Można się było tego spodziewać. Kosiniak potulnie popiera Berka w TKMożna się było tego spodziewać. Kosiniak potulnie popiera Berka w TK

FacebookTwitter

Władysław Kosiniak-Kamysz nie zaskoczył swoją reakcją na pomysł zgłoszenia Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Szef MON przekonywał, że minister odchodzący z rządu jest świetnym prawnikiem i urzędnikiem, bagatelizując zarzuty dotyczące kierowania do TK osoby, która jeszcze przed chwilą zasiadała w Radzie Ministrów. Jak można się było tego spodziewać, PSL poprzez kandydata KO bez żadnego zająknięcia.

Premier Donald Tusk ogłosił we wtorek, że Maciej Berek odchodzi z rządu, a jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska, szefowa Rządowego Centrum Legislacji. Berek był ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów; kierował też pracami nad deregulacją przepisów. Premier poinformował, że wspólnie z Berkiem ustalił jego przejście do innych zadań. Z informacji przekazanych PAP przez KPRM wynika, że w rządzie nie będzie już funkcji ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz był pytany w czwartek o doniesienia mediów, że Maciej Berek miałby zostać kolejnym sędzią wybranym przez Sejm obecnej kadencji do TK. Według mediów Berek miałby zastąpić sędziego Justyna Piskorskiego, któremu w wrześniu kończy się kadencja. Sprawa ta wzbudziła oburzenie opinii publicznej. Obecna koalicja przez lata oskarżała PiS o "upolitycznianie" TK. Teraz chcą natomiast kreować na sędziego... rządowego polityka.

Żadnego zaskoczenia 

Szef MON, tak jak zazwyczaj to robił, bronił pomysłu Koalicji Obywatelskiej i zapewniał, że Berek to dobry prawnik i bardzo dobry urzędnik państwowy, który odpowiada za wiele udanych projektów legislacyjnych. 

Zobaczymy, jakie nowe zadania będą przed panem ministrem. Ja tutaj nie jestem jego dysponentem jego losów życiowych, więc to on będzie decydował o dalszej swojej przyszłości

- zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Zauważył jednocześnie, że Berek „nie jest i nie był członkiem żadnej partii politycznej”.

Z tego jak ja znam pana ministra Berka i jak widziałem jego pracę również w Senacie, w różnych miejscach, w których angażował się, to potrafił współpracować i nie angażował się politycznie po stronie żadnej formacji partyjnej. Ja miałem do niego takie samo zaufanie - choć nie był z PSL-u - jak do najlepszych ekspertów, których moglibyśmy sobie wymarzyć. Myślę, że takie samo zdanie miała KO, Lewica, Polska 2050, ale myślę, że nawet wśród opozycji uzyskiwał uznanie swoją bardzo merytoryczną postawą

- dodał lider ludowców.

Kosiniak-Kamysz chwali 

Jak ocenił, Berek „jest przygotowany do najważniejszych funkcji w państwie, ale tutaj żadna decyzja nie jest podjęta”. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jego zdaniem, to co trzeba obecnie zrobić z TK, to nie jest tylko wybór sędziów.

Ale tak naprawdę potrzebny jest reset TK, całkowite jego napisanie od nowa. W tym stanie rzeczy nie mamy bezpiecznika, który rozstrzyga spory między władzą wykonawczą a ustawodawczą, między władzami w ramach władzy wykonawczej, między rządem a prezydentem. Nie mamy takiego bezpiecznika, który rozstrzygałby takie spory i nie ma obywatel bezpiecznika, do którego w ostatniej instancji może się odwołać

- powiedział szef MON.

Ja jestem absolutnym zwolennikiem zmiany konstytucji w rozdziale dotyczącym TK; uważam, że to jest jedyne i ozdrowieńcze dla Trybunału i wymiaru sprawiedliwości (rozwiązanie)

- oświadczył.

as/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.