Mocna reakcja Bielana na wpis dziennikarza. "Brudne sugestie..."Mocna reakcja Bielana na wpis dziennikarza. "Brudne sugestie..."
"Mam propozycję dla 'dziennikarza' Gierszewskiego. Proszę napisać wprost, że mam coś wspólnego z aferą Zondy, wtedy spotkamy się w sądzie. Brudne sugestie, że ktoś jest na czyimkolwiek celowniku są charakterystyczne dla dziennikarzy piszących na zlecenie. Gdybym stosował podobne brudne sugestie, sugerowałbym, że za pieniądze innych polityków" - napisał Adam Bielan na portalu X, odpowiadają na wpis dziennikarza Radia ZET Mariusza Gierszewskiego.
Afera Zondacyrpto miała uderzyć w prezydenta Karola Nawrockiego oraz polityków polskiej prawicy. Donald Tusk chyba jednak przejechał się tym pomyśle, gdyż na ten moment mamy do czynienia z polityczną farsą i polowaniem na przeciwników, nie zaś walcem, który może zagrozić adwersarzom premiera.
Na dodatek Wirtualna Polsk" podaje, że "taśmy w aferze Zondacrypto rzeczywiście istnieją, jednak wbrew wcześniejszym doniesieniom nie obciążają polityków PiS". A więc kogo? Otóż uderzają... w Tomasza Siemoniaka, wiceprzewodniczącego KO, ministra koordynatora służb specjalnych.
"Wtedy spotkamy się w sądzie"
Redaktor Radia Zet Mariusz Gierszewski opublikował na portalu X wpis, do którego załączył screen poczty mailowej.
Adam Bielan jest na celowniku śledczych prowadzących śledztwo ws Zondacrypto. Zapewnia Radio ZET NEWS, że nigdy nie spotkał się z Przemysławem Kralem i nie miał nic wspólnego z finansowaniem przez giełdę konferencji CPAC
- czytamy we wpisie.
Europoseł PiS odniósł się do wpisu Gierszewskiego.
Pomóżcie, jak to nazwać. Bo dziennikarstwo to to na pewno nie jest. Nic nigdy z Zondą nie miałem wspólnego, w niczym nie uczestniczyłem, z nikim się nie kontaktowałem. Gierszewski to wie, dostał pełną odpowiedź, ale puszcza w świat brudną sugestię
- czytamy we wpisie.
Bielan zwrócił uwagę na jedno stwierdzenie, które może oznaczać, że mamy do czynienia z brudną polityczną grą.
Ale też jest fraza o "celowniku śledczych" czyli sugestia, że Gierszewski jest na łączach z ekipą Żurka, która też wie, że ja nigdy nic z Zondą, ale co ich kosztuje "nastawić celownik"? Nie chcą prawdy, chcą zysków politycznych. A zatem czy Gierszewski to pomocnik Żurka?
- wyjaśnił.
Strasznie przykre, że dożyliśmy czasów w której szlachetna kiedyś marka Radio ZET NEWS używana jest do takich działań. Jestem politykiem, muszę sobie z tym dać radę, ale co, jeśli Radio ZET NEWS stosuje takie metody wobec ludzi mających mniej możliwości zabrania publicznie głosu niż ja? Jak mamy sobie z tym poradzić jako wspólnota?
- kontynuował eurodeputowany.
Bielan zwrócił się do redaktora z pewną propozycją, która zakończy się procesem sądowym.
Mam propozycję dla "dziennikarza" Gierszewskiego. Proszę napisać wprost, że mam coś wspólnego z aferą Zondy, wtedy spotkamy się w sądzie. Brudne sugestie, że ktoś jest na czyimkolwiek celowniku są charakterystyczne dla dziennikarzy piszących na zlecenie. Gdybym stosował podobne brudne sugestie, sugerowałbym, że za pieniądze innych polityków
- zakończył wpis.
xyz/źr. wPolityce za X
