Afera Zondacrypto pogrąży rząd? Są nagrania z ludźmi Siemoniaka!Afera Zondacrypto pogrąży rząd? Są nagrania z ludźmi Siemoniaka!
To się porobiło! Jak donosi Wirtualna Polska, "taśmy w aferze Zondacrypto rzeczywiście istnieją, jednak wbrew wcześniejszym doniesieniom nie obciążają polityków PiS". A więc kogo? Otóż uderzają... w Tomasza Siemoniaka, wiceprzewodniczącego KO, ministra koordynatora służb specjalnych.
Jak czytamy, "z opublikowanego w środę rano wspólnego artykułu dziennikarzy WP i TVN24 wynika, że historia taśm sięga marca 2026 r., gdy wokół szefa Zondacrypto Przemysława Krala oraz samej giełdy zaczęła gęstnieć atmosfera".
Jeden z funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z Katowic dzwoni do księgowej Zondacrypto, próbując trochę groźbą, a trochę prośbą namówić ją do współpracy. Przerażona kobieta ucina rozmowę. Ale całość nagrywa. O wszystkim alarmuje Krala. Ten kontaktuje się z delegaturą ABW w Katowicach, żeby przekonać się, czy nie ma do czynienia z przebierańcami. A następnie funkcjonariusz sam do niego oddzwania i stara się wyjaśnić zamieszanie. Te rozmowy też zostają nagrane
- czytamy w tekście.
Wirtualna Polska i TVN24 twierdzą, że to najprawdopodobniej właśnie o tych taśmach mówił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
UWAGA! ZNALAZŁY SIĘ TAŚMY W AFERZE ZONDACRYPTO O KTÓRYCH MÓWIŁ WALDEMAR ŻUREK I INNI POLITYCY ORAZ PEWNI DZIENNIKARZE. Niestety. One nie obciążąją polityków PiS. A Tomasza Siemoniaka. Bo na taśmach nagrał się funkcjonariusz ABW który przez telefon próbuje zwerbować księgową Zondacrypto
- napisał współautor tekstu Szymon Jadczak również w serwisie X. Wszakże Siemoniak jako minister odpowiada za służby...
Żurek o taśmach
Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek był pytany w Polsat News, czy prokuratura dysponuje nagraniami dotyczącymi sprawy Zondacrypto.
Tak, mamy taśmy w prokuraturze
- poinformował. Zastrzegł, że nie może przekazać, kogo one dotyczą. Stwierdził jednocześnie, że nie stanowią one elementu szantażu wobec osób potencjalnie powiązanych ze sprawą giełdy kryptowalut.
A wystarczyło samo hasło "taśmy", by w obozie zwolenników Donalda Tuska rozpaliła się euforia w szarży przeciwko prawicy... Jak widać, wyszło zupełnie odwrotnie!
olnk/źr. wPolityce.pl za wiadomosci.wp.pl, X, PAP
