Mejza: Nie zostałem wyrzucony z klubu PiS. Wrogiem jest TuskMejza: Nie zostałem wyrzucony z klubu PiS, tylko sam zrezygnowałem w porozumieniu z prezesem. Wróg jest jasny i to jest Tusk

Poseł Łukasz Mejza nie jest już w klubie PiS. Polityk przekonuje, że nie został wyrzucony z partii, tylko sam podjął decyzję o rezygnacji. "Wciąż oczywiście lojalnie wspieram klub, cały obóz patriotyczny, dlatego, że wróg jest jasny i to jest Donald Tusk" - zapewnił Mejza w rozmowie z vloggerem Mateuszem Wiktorowiczem.
Poseł Łukasz Mejza nie jest już w klubie PiS. Polityk przekonuje, że nie został wyrzucony z partii, tylko sam podjął decyzję o rezygnacji. „Wciąż oczywiście lojalnie wspieram klub, cały obóz patriotyczny, dlatego, że wróg jest jasny i to jest Donald Tusk” - zapewnił Mejza w rozmowie z vloggerem Mateuszem Wiktorowiczem.
Został pan wczoraj wyrzucony z klubu PiS?
— zapytał Mejzę Mateusz Wiktorowicz.
Absolutnie nie. Sam zrezygnowałem, dlatego, że tak będzie lepiej dla klubu i dla mnie, bo jeżeli klub ma być przedmiotem ataków ze strony prorządowych mediów, to lepiej jest zejść z linii strzału
— odpowiedział Łukasz Mejza.
„Wróg jest jasny i to jest Donald Tusk”
W pełnym porozumieniu z prezesem Kaczyńskim i przewodniczącym Błaszczakiem złożyłem rezygnację, ale wciąż oczywiście lojalnie wspieram klub, cały obóz patriotyczny, dlatego, że wróg jest jasny i to jest Donald Tusk
— dodał.
Czy nie ma konfliktu na linii PiS-Mejza?
Nie, absolutnie, (…) po prostu stwierdziłem, że tak będzie lepiej i w poczuciu odpowiedzialności złożyłem rezygnację
— zapewnił poseł.
