Media grzeją starą sprawę Czarneckiego. Polityk odpowiadaMedia grzeją starą sprawę Czarneckiego. Polityk odpowiada

WP, Onet, DGP i TVP Info w likwidacji wygrzebały za TOK Fm sprawę znaną od ponad pół roku, zawieszenia w partii byłego europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. Chodzi o jego udział w zorganizowanej w lutym tego roku konferencji w PE przez Grzegorza Brauna. "Dowiedziałem się w ostatnich dniach, że tematu nie ma, ale czekam na formalne tego potwierdzenie" - powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Ryszard Czarnecki. Rzecznik dyscypliny partyjnej w PiS prof. Karol Karski mówi nam, że planowane jest jeszcze jedno posiedzenie koleżeńskiego sądu dyscyplinarnego ws. Czarneckiego.
Wirtualna Polska niemal jak sensację podała informację za TOK FM, że były Ryszard Czarnecki został zawieszony w prawach członka PiS.
Jako pierwsze informacje w tej sprawie podało radio TOK FM
- czytamy w publikacji, którą natychmiast podchwyciły inne liberalne media i trudno się oprzeć wrażeniu, że tylko po to, aby podsycić temat rozłamu rozłamu w PiS.
Sprawa jest stara, zaczęła się 6 miesięcy temu. W lutym Ryszard Czarnecki współprowadził międzynarodową konferencje w PE "Nowy początek" w ramach projektu "EU–Azja z udziałem przedstawicieli z Indii, którą zorganizował Grzegorz Braun . W PiS obowiązuje zakaz współpracy z ugrupowaniem Brauna, którego wypowiedzi są jawnie prorosyjskie. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zawiesił Ryszarda Czarneckiego w PiS i zwrócił się do rzecznika dyscypliny partyjnej prof. Karola Karskiego o przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego. W marcu Karski sporządził wniosek do koleżeńskiego sądu dyscyplinarnego.
Sprawa toczy się przed koleżeńskim sądem dyscyplinarnym Prawa i Sprawiedliwości. Odbyło się już jedno posiedzenie sądu i zostało zaplanowane kolejne
- powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Karol Karski.
"Tematu nie ma"
O wyjaśnienie tej sytuacji zwróciliśmy się do Ryszarda Czarneckiego, który publikacjami w TOK FM, WP, Onet, DGP i TVP Info w likwidacji był zaskoczony. Nie krył, że w jego ocenie sprawa ma drugie dno.
Dziennikarz z radia TOK FM podał jako newsa sprawę, która miała miejsce w lutym tego roku, niczym przedstawiciel jakiegoś półrocznego almanachu, a nie radia. Równie dobrze mógłby obwieścić jakiś news o walentynkach. Z tego co wiem sprawa jest już zamknięta, natomiast oczywiście intencje tego były jasne. Chodzi o odgrzanie bardzo starego kotleta sprzed sześciu miesięcy, który w sezonie ogórkowym trafił jako jeden z głównych newsów na wiele portali. To jest przyczynkiem do refleksji nad stanem mediów w Polsce
- powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Ryszard Czarnecki.
Tak jak powiedziałem wcześniej, dowiedziałem się w ostatnich dniach, że tematu nie ma, ale czekam na formalne tego potwierdzenie
- dodał były europoseł PiS.
Niemiec u Bosackiego! Pokazał mu, gdzie spał "polski parobek"
