Matysiak broni decyzji prezydenta Nawrockiego! Matysiak broni decyzji prezydenta Nawrockiego!
Paulina Matysiak poparła decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej publicznego transportu zbiorowego. Posłanka, od lat zaangażowana w walkę z wykluczeniem komunikacyjnym, wskazała, że przepisy mogły doprowadzić do „katastrofy” i oceniła, że weto daje szansę na przygotowanie prawdziwej reformy transportu publicznego.
Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy, która miała rzekomo walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, wprowadzając m.in. obowiązek zapewnienia komunikacji zbiorowej w województwach, powiatach i gminach. Prezydent uznał, że przepisy mogły doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń.
Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń. Oczekuję od rządu rozwiązania prostego i skutecznego: stabilnego finansowania, silnej roli gmin i transportu dostępnego dla mieszkańców małych miast i polskiej wsi
- poinformował Nawrocki w materiale wideo zamieszczonym w czwartek m.in. na stronie Kancelarii Prezydenta RP.
"Dobra decyzja"
Decyzję skomentowała posłanka Paulina Matysiak, znana z walki z wykluczeniem komunikacyjnym oraz promocji kolei, a także zwolenniczka budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.
TO DOBRA DECYZJA! Cieszę się, że pan prezydent przychylił się do mojego głosu i głosu ekspertów, przewoźników i organizatorów PTZ. Niech pojedyncze dobre rozwiązania nie przesłaniają nam całości ustawy, bo ta przyniosłaby olbrzymi chaos
- wskazała.
W proponowanych terminach wdrożenie ustawowych rozwiązań wraz z ich aplikacją i naborem z FRPA na 2027 r. doprowadziłoby do katastrofy. Nie zostało ruszone finansowanie: ani kwota dopłaty do wozokilometra, ani pula całości środków Funduszu (mimo że pojawiły się kolejne rozwiązania, na które można było pozyskać dofinansowanie). Został skrócony czas na zawieranie umów wieloletnich. Według założeń ustawy problem wykluczenia transportowego nie istnieje jeśli w gminie funkcjonuje… transport na żądanie. Integracja przewozów według ustawy to myślenie życzeniowe
- wyjaśniła.
I można byłoby długo wymieniać wady i braki w tej ustawie. Czas na rzetelną debatę i dobre przepisy. To weto to szansa dla prawdziwej reformy publicznego transportu zbiorowego
as/źr. wPolityce.pl za X i PAP
