Koniec trylogii krindżu! Jak wypadł ostatni spot "promujący Polskę"?Koniec trylogii krindżu! Jak wypadł ostatni spot "promujący Polskę"?

Kiedy już wydaje się, że w Polsce nie może być gorzej… pojawia się kolejny spot Polskiej Organizacji Turystycznej za kilka milionów. Tym razem na warsztat wzięto Kraków, choć bardziej wygląda to na promocję Nikodema Rozbickiego i Jessego Eisenberga z gościnnym udziałem Roberta Lewandowskiego. Głosy krytyki nadpływają od prawa do lewa.
Pierwszy spot Polskiej Organizacji Turystycznej wywołał w Polakach (często niezależnie od ich poglądów politycznych) przekonanie, że nasz kraj można promować lepiej i niewykluczone, że taniej. Drugi tylko utwierdził rodaków w tym przekonaniu. Jak wypada trzecia i ostatnia część i ile jest Krakowa w Krakowie twórców spotu?
Ostatni przystanek: Kraków
Polska Organizacja Turystyczna wypuściła trzeci - i ostatni - spot "promujący Polskę". W Warszawie towarzyszył nam Fryderyk Chopin, w Trójmieście - Mikołaj Kopernik, a w Krakowie - król Polski. We wszystkie role wcielił się aktor Nikodem Rozbicki, w każdym ze spotów pojawił się też Jesse Eisenberg, a na końcu wszystkich produkcji wystąpił Robert Lewandowski. Koszt całej kampanii to 7 mln zł.
Kraków ostatnim przystankiem międzynarodowej kampanii „Poland. More than you expected”!
🌍✈️W ramach kampanii prowadzonej na pięciu rynkach zagranicznych pokazujemy, że Polska ma do zaoferowania znacznie więcej, niż można się spodziewać. Na finał zabieramy turystów do Krakowa – miasta, w którym tysiąc lat historii można odkryć podczas jednego spaceru! 🏰
🐉 Zaczynasz na Wawelu, zamku królów Polski. Schodzisz do jaskini tuż pod wzgórzem, w której według legendy mieszkał smok. Kwadrans później patrzysz w oczy "Damie z gronostajem", jednemu z nielicznych zachowanych obrazów Leonarda da Vinci. Po drodze kupujesz obwarzanka, prosto z pieca. 🥨✨ Historyczne centrum Krakowa trafiło na listę światowego dziedzictwa UNESCO już w 1978 roku.📍 Kraków zamyka naszą podróż po Polsce, ale dla zagranicznych turystów może być początkiem odkrywania kraju, który zaskakuje na każdym kroku!
- pisze Polska Organizacja Turystyczna na platformie X.
Fala krytyki w komentarzach
Z komentarzy wynika, że, niestety, nie jest to raczej najlepiej wydane 7 mln zł w historii Polski.
Jeżeli tak chcecie promować Polskę przez Kraków, nie pokazując praktycznie grama Krakowa to gratuluję. To tak jakby promować Alpy pokazując wyłącznie alpaki
- komentuje Daniel Liszkiewicz, były kierownik Redakcji Mediów Interaktywnych TAI.
Boże, widzisz to i nie grzmisz ... :-(
- pisze dr Witold Repetowicz, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Oni się naprawdę uparli, żeby Polacy ich znienawidzili, a obcokrajowcy wyśmiali. Doceniam konsekwencję
- podkreśla poseł Anna Maria Żukowska, szefowa klubu parlamentarnego Lewicy.
Więcej takich tragicznych kampanii promujących Polskę! Może chociaż trochę ubędzie inwestorów skupujących mieszkania na najem krótkoterminowy :)
- ironizuje Jan Mencwel, radny i współzałożyciel Miasto Jest Nasze.
Kiedy już prawie mi się udało o tym koszmarku zapomnieć, WTEM…
- pisze Jakub Krupa, korespondent „The Guardian”.
O, na Trygława i Swaroga... Co to za g...? Ile trzeba Wam zapłacić żebyście przestali to publikować, POT?
- pyta Cezary Krysztopa, publicysta, zastępca red. naczelnego „Tygodnika Solidarność”.
Kilka milionów złotych na te filmiki „promujące Polskę” to gorszy scam niż raport Pani Barbary Mróz-Gorgoń… Serio, jakim cudem coś takiego ma kogokolwiek zachęcić do odwiedzenia Krakowa? Jak?
- zastanawia się Adam Czarnecki, inicjator akcji „Stoimy dla CPK”.
jj/źr. wPolityce.pl, za: X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
