Kompetencje rządu Tuska są bliskie zeraJeśli kompetencje rządu Tuska są bliskie zera, ministerstwa klimatu poniżej zera, to wiceminister Zielińskiej leżą na dnie Rowu Mariańskiego

Wprawdzie przypadek wiceminister Urszuli Zielińskiej premiera i innych członków rządu niczego nie nauczy, ale może wyborcy przejrzą na oczy.
Wprawdzie przypadek wiceminister Urszuli Zielińskiej premiera i innych członków rządu niczego nie nauczy, ale może wyborcy przejrzą na oczy.
Jakość pracy i kompetencje ministrów rządu Donalda Tuska oraz jego samego bez potrzeby specjalnego uzasadniania można by uznać za bliskie zera. Ale jest jedno ministerstwo, w którym są one poniżej zera. To ministerstwo klimatu i środowiska. Tam wszyscy urwali się z choinki w środku lata. Ale prawdziwą gwiazdą z tych poniżej zera jest „zielona” Urszula Zielińska, wiceminister w tym resorcie, której kompetencje leżą na dnie Rowu Mariańskiego. Wydaje się, że to ulubienica premiera Donalda Tuska, skoro razem z jej partyjką przyjął ją do Koalicji Obywatelskiej i obdarowywał pochwałami.
