5 pytań do Tuska ws. służb i pieniędzy na łapanie agentów5 pytań do Tuska ws. służb i pieniędzy na łapanie agentów
Tegoroczny budżet ABW i AW został obcięty o ćwierć miliona, czy to samo czeka służby i w 2027 r.? Donald Tuska coraz mocniej straszy nas rosyjskim sabotażem oraz atakami dronów, a jednocześnie służby nie przeszkadzają obcym agentom spokojnie opuścić Polskę po wykonaniu zadania. Czy jest to spowodowane obcięciem budżetów służb, których głównym zadaniem jest minimalizowanie zagrożenia? "W związku z wystąpieniem premiera przed Sejmem 17 września mam poważne wątpliwości, czy Donald Tusk bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Mamy do niego pięć ważnych pytań" - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl poseł Jarosław Karajewski z PiS.
Przed tygodniem premier Donald Tusk straszył z sejmowej mównicy, że czekają nas teraz liczniejsze ataki dronów i rakiet oraz akty sabotażu, których przecież do tej pory też nie było mało.
To nie były przypadki i dziś mówię z całą mocą: nie damy się zastraszyć. Rosja wcale nie musi przekraczać naszej granicy, ona już prowadzi z nami wojnę hybrydową za pomocą dronów, aktów sabotażu i dezinformacji w internecie. Od naszych sojuszników wiemy, że najbliższe miesiące mogą przynieść kolejne prowokacje. Ale nie boimy się
- grzmiał Tusk w Sejmie.
Kłopot w tym, że do tej pory reakcje obecnej władzy na rosyjskie prowokacje pozostawiają wiele do życzenia. Wystarczy przypomnieć, że sabotażyści spod Lublina spokojnie wyjechali z Polski, a rosyjski pocisk wystrzelony z bombowca, który miał być "pilnie śledzony" eksplodował niecałe 2 km od domostw. Oprócz sejmowych opowieści o zagrożeniu Donald Tusk powinien ujawnić, powody dla których w 2026 r. ograniczono fundusze dla służb o ćwierć miliona, choć o rosyjskim zagrożeniu premier opowiada już od dawna.
W związku z wystąpieniem premiera przed Sejmem 17 września mam poważne wątpliwości, czy Donald Tusk bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Z jednej strony mówi o rosnącym zagrożeniu ze strony Federacji Rosyjskiej, a z drugiej strony nie ma żadnego śladu. żeby podejmował konkretne działania na rzecz zapewnienia adekwatnych środków dla służb kontrwywiadowczych i wywiadowczych polskiego państwa. Mam na myśli ABW i AW, które jako służby cywilne mają podstawowe zadania związane z minimalizowaniem zagrożeń kierunku rosyjskiego. I stąd razem z panią poseł Małgorzatą Wassermann złożyliśmy interpelacje do Donalda Tuska pytając jakie konkretne działania podjął pan po 17 września w celu pilnego zwiększenia budżetów służb specjalnych na rok 2026 oraz na rok 2027. Działania adekwatne do rosnących zagrożeń ze strony putinowskiej Rosji
- powiedział portalowi wPolityce.pl poseł Jarosław Krajewski z PiS.
Nagłe wystąpienie Tuska. Mówił w Sejmie o Rosji. „Prawdopodobny scenariusz”
Panie premierze, „żyjemy w czasach przedwojennych”
W oficjalnych statystykach dotyczących wrogich działań hybrydowych prowadzonych przez Federację Rosyjską, Polska zajmuje pierwsze miejsce w Europie pod względem liczby odnotowanych aktów sabotażu. Tylko w ostatnich dniach doszło do pożarów w zakładach produkcyjnych w Lublinie i w Skarżysku-Kamiennej. W Lublinie ogień zniszczył elementy dla przemysłu lotniczego, a w Skarżysku-Kamiennej podpalono halę magazynowo-produkcyjną firmy WB Electronics, która produkuje wojskowe drony FT5 czy FLYEY. Dwa tygodnie temu Donald Tusk powiedział, że w obu przypadkach ze względu na charakter produkcji tych zakładów jest przekonany, że był to sabotaż. Bardzo szybko okazało się jednak, że firmy mimo tak newralgicznej działalności nie mają zabezpieczenia ze strony służb. Dlaczego? Być może przez radykalne obcięcie budżetów ABW i AW na ten rok.
W tegorocznym budżecie brakuje 250 milionów złotych dla ABW i AW, nie mówię już o cięciach na CBA
- przypomina w rozmowie z wPolityce.pl poseł Krajewski, który w grudniu 2025 r. stoczył istną bitwę z politykami koalicji rządzącej o tę pozycję budżetową.
Warto przypomnieć, że nawet zdominowana przez posłów koalicji Donalda Tuska sejmowa komisji ds. służb specjalnych negatywnie odniosła się do planów tak dużych cięć budżetów służb w tym roku. Jak na tak duże zagrożenie związane z sabotażami i obcą agenturą liczba łapanych rosyjskich szpiegów i agentów jest skandalicznie mała. Z oficjalnego raportu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) opublikowanego w maju 2026 roku wynika, że przez dwa lata (2024–2025) w Polsce zatrzymano łącznie 91 osób podejrzanych o współpracę z wywiadami rosyjskim oraz białoruskim. Można przypuszczać z prawdopodobnie zdecydowanie więcej udało się bez przeszkód opuścić Polskę po wykonaniu zadania.
Posłowie Jarosław Krajewski i Małgorzata Wassermann przypominają Tuskowi, że od początku sprawowania władzy nieustannie straszył rosyjskim zagrożeniem, ale nie wiele z tym robił.
Już w marcu 2024 r. mówił Pan, że „żyjemy w czasach przedwojennych”, wskazując na konieczność przygotowania Europy na nowe, znacznie poważniejsze wyzwania dla bezpieczeństwa. W świetle tych słów szczególnego znaczenia nabiera kwestia zapewnienia właściwego finansowania polskich służb specjalnych, w szczególności Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu.
To właśnie służby specjalne odpowiadają za rozpoznawanie i przeciwdziałanie zagrożeniom o charakterze wywiadowczym, terrorystycznym i dywersyjnym, a ich znaczenie rośnie wraz ze wzrostem aktywności Federacji Rosyjskiej i nasileniem działań w ramach wojny hybrydowej wymierzonej w RP i inne państwa NATO. (...)
Powstaje więc zasadnicze pytanie o spójność diagnozy bezpieczeństwa przedstawianej obecnie przez Pana Premiera z faktycznym poziomem finansowania instytucji odpowiedzialnych za rozpoznawanie i neutralizowanie właśnie tych zagrożeń.
- czytamy w interpelacji, która już trafiła do Kancelarii Sejmu.
5 pytań do Tuska
Zgodnie z hasłem, które promuje sam Tusk - "robimy nie gadamy" - posłowie zadają mu kluczowe pytania.
- Czy po przedstawionej przez Pana Premiera 17 września 2026 r. ocenie wzrostu zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej Rada Ministrów dokonała lub zamierza dokonać ponownej analizy potrzeb finansowych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu?
- Jakie konkretne działania organizacyjne, kadrowe, inwestycyjne i operacyjne mają zostać podjęte przez ABW i AW w związku ze wskazanym przez Pana Premiera wzrostem zagrożenia rosyjskiego?
- Z jakich powodów w ustawie budżetowej na 2026 r. nie zabezpieczono pełnych kwot zwiększenia finansowania ABW i AW postulowanych jednogłośnie przez Komisję do Spraw Służb Specjalnych, która wskazała, że pierwotny poziom finansowania nie zapewnia należytego funkcjonowania tych służb i zagraża bezpieczeństwu państwa?
- Czy Rada Ministrów przewiduje jeszcze w 2026 r. zwiększenie finansowania ABW i AW, w szczególności poprzez uruchomienie rezerw budżetowych, zmianę planów finansowych lub nowelizację ustawy budżetowej, tak aby poziom finansowania odpowiadał aktualnej skali zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa?
- Jakie konkretne działania podjął Pan Premier po 17 września 2026 roku w celu pilnego zwiększenia budżetów służb specjalnych na rok 2026 oraz na rok 2027, adekwatnych do rosnących zagrożeń ze strony putinowskiej Federacji Rosyjskiej?
I co teraz?
Nawet jeśli Donald Tusk swoim zwyczajem zignoruje te ważne pytania, to odpowiedź przyjdzie wraz z projektem budżetu państwa na przyszły rok, znajdziemy ją w rubrykach dotyczących wymienianych wydatków na wymienione agencje.
Rząd ma czas do 30 września na przekazanie projektu budżetu państwa na przyszły rok do Sejmu. Myślę, że nasza interpelacja została złożona w bardzo odpowiednim momencie.
Chodzi o to, aby jeszcze na etapie prac rządowych nad budżetem, nad projektem budżetu państwa na przyszły rok znaleźć jednak adekwatne do rosnących zagrożeń rosyjskich środki. Nie wystarczą same słowa premiera. A jaki ostatecznie zostanie przedstawiony projekt budżetu, tego będziemy mogli się dowiedzieć na początku października
- powiedział nasz rozmówca.
Nagłe wystąpienie Tuska. Mówił w Sejmie o Rosji. „Prawdopodobny scenariusz”
