Komisja Sroki ma raport. Ciekawe co pokażą za te grube miliony?Komisja Sroki ma raport. Ciekawe co pokażą za te grube miliony?

FacebookTwitter

Z trzymiesięcznym poślizgiem nielegalnie działająca komisji poseł Magdaleny Sroki uchwalił raport ws. Pegasusa. Oczywiście przegłosowali go posłowie obozu rządzącego, gdyż PiS po wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie biorą udziału w jej pracach. Posłowie opozycji mają czas do 5 listopada na złożenie zdania odrębnego. Jak informował portal wPolityce.pl w czasie swoich prac komisja przepuściła grube miliony złotych, głownie na wynagrodzenia z tytułu stałego doradztwa. Na ekspertów zewnętrznych nie wydano ani złotówki.

Sejm przyjął uchwałę powołującą komisję śledczą ds. Pegasusa 17 stycznia 2024 roku. We wrześniu 2024 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że uchwała ta została podjęta z rażącym naruszeniem prawa, dlatego komisja działała i działa nielegalnie. Z tej racji wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości zrezygnowali z jej prac. Komisja poseł Magdaleny Sroki wzywała jednak świadków, zlecała ekspertyzy i wydawała miliny złotych na swoją nielegalną działalność. Teraz przyjęła raport końcowy, który miała pokazać w lipcu. 

Nieobecni na posiedzeniu posłowie opozycji mają czas do 5 listopada, aby złożyć zdanie odrębne. Później marszałek Włodzimierz Czarzasty zdecyduje, kiedy raport zostanie pokazany posłom i w jakiej formie, bo finalnie ma on część jawną i tajną. Portal wPolityce.pl pilnował tematu pieniędzy, jakie budżet państwa wydał na funkcjonowanie nielegalnie działającej komisji ds. Pegasusa poseł Magdaleny Sroki z PSL. Po uzyskaniu informacji z Kancelarii Sejmu ujawniliśmy, że do kwietnia br. wydano na nią ponad 5,2 mln zł. Lwia część tej sumy 3,3 mln zł trafiła do kieszeni stałych współpracowników komisji Sroki.   

NASZ NEWS. Bizancjum! Tyle wydali na nielegalną komisję ds. Pegasusa w zaledwie cztery miesiące

Tezy z księżyca

Podczas kiedy wiele krajów używa oprogramowania do śledzenia i wyłapywania przestępców oraz szpiegów politycy obozu Donalda Tuska twierdzą, że Polska tego robić nie mogła, a sam zakup Pegasusa był nielegalny. Rozprzestrzeniano w przestrzeni publicznej dezinformację, że z Funduszu Sprawiedliwości nie można było sfinansować zakupu Pegasusa, ponieważ miał on wspierać wyłącznie ofiary przestępstw. To nieprawda. Tak też twierdzi komisja poseł Sroki, w uchwalonym raporcie.

Komisja Śledcza zebrała materiał dowodowy, który mówi wprost: zakup systemu Pegasus, jego udostępnienie do korzystania przez polskie służby, jego wykorzystanie w stosunku do osób przeciwnych ówczesnej władzy był nielegalny

- powiedziała Sroka. Tyle że Ustawa nakłada na Fundusz trzy równoważne zadania: pomoc dla ofiar, wsparcie dla skazanych, którzy zakończyli karę pozbawienia wolności, a trzeci cel to przeciwdziałanie przestępczości. Dlatego Fundusz udzielił wsparcia CBA zgodnie ze swoim ustawowym zadaniem. Te przepisy nie interesowały jednak członków nielegalnie działającej komisji ds. Pegasusa, do tego stopnia, że do protokołu, który został przez nią przedstawiony na poprzednim posiedzeniu, w wyznaczonym terminie nie wpłynęły żadne poprawki ze strony jej politycznych kolegów.

W głosowaniu nad przyjęciem uchwały wzięło udział sześcioro członków komisji, wszyscy byli „za”. Na sali nieobecny był poseł Przemysław Wipler (Konfederacja), a także posłowie PiS Mariusz Gosek i Sebastian Łukaszewicz. 

Chcę zauważyć i podkreślić fakt, że skoro zdanie odrębne i poprawki nie wpłynęły, to znaczy, że członkowie komisji śledczej ds. Pegasusa dzisiaj nieobecni zgadzają się w pełni z raportem, przyjmują jego treść i nie wnoszą do niego zastrzeżeń. Więc oczekuję również konsekwentnej postawy w dalszej części debaty nad przyjęciem tego raportu, bo jak widać brak zdania odrębnego, brak sprzeciwu oznacza akceptację

- oświadczył poseł Witold Zembaczyński z KO, a jego słowa trzeba uznać za zwykłe naciągactwo. Posłowie opozycji wielokrotnie pokreślali, jaki jest ich stosunek do takich tgierdzeń oraz odnosnie legalności prac samej komisji. 

Nielegalna komisja śledcza ds. Pegasusa przedstawi "raport". Ale? Do tajnej części będą miały dostęp tylko wybrane osoby

Poseł PiS Mariusz Gosek pytany przez PAP czy będzie składał zdanie odrębne do raportu,  przypomniał o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 10 września 2024, w którym orzeczono, że zakres działania komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją. Uzasadniano to tym, że według TK Sejm podejmował uchwałę ws. komisji, obradując „w niewłaściwym składzie”, poprzez uniemożliwienie sprawowania mandatów poselskich Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi, którzy zostali skazani prawomocnym wyrokiem.

Także ja w tym nie uczestniczę. Mam mnóstwo dowodów i dokumentów poświadczających, że działania stosowne podejmowałem w odpowiednim czasie. Informowałem i Trybunał Konstytucyjny, który wyrok wydawał i ówcześnie pana prezydenta Andrzeja Dudę. Ja również oświadczenie woli składałem o rezygnacji, kilka takich oświadczeń woli

- powiedział poseł Gosek. 

Dużo nas to kosztowało

Z początkiem lipca uzyskaliśmy odpowiedź na pytania, które wysłaliśmy do Kancelarii Sejmu i okazało się, że komisja poseł Sroki przepaliła do kwietnia tego roku 5,2 mln zł. Portal wPolityce.pl poprosił jeszcze o uzupełnienie tych danych i wskazanie konkretnych sum w powiązaniu z ich przeznaczeniem. Po miesiącu mamy odpowiedź, choć ciągle niepełną - brak miesięcznego kosztorysu - to już o wiele więcej mówiącą. 

  • wynagrodzenia z tytułu konsultacji ustnych na posiedzeniu komisji: 1 425,80 zł
  • wynagrodzenia z tytułu stałego doradztwa Komisji: 3 343 462,56 zł
  • koszty podróży stałych doradców Komisji: 367 162,34 zł
  • opinie i ekspertyzy ekspertów zewnętrznych zamówione przez Komisję: 0,00 zł
  • wynagrodzenie asystentów posłów będących członkami Komisji: 1 794 296,70 zł
  • koszty podróży asystentów posłów będących członkami Komisji: 7 600,39 zł;
  • koszt sporządzenia stenogramów: 128 634,00 zł
  • zwrot kosztów podróży świadków: 6 871,83 zł
Szczegółowe wydatki komisji ds. Pegasusa

Na ekspertów najwięcej

Pierwszą rzeczą jaką widać gołym okiem jest to, że najwięcej wydano na opinie i ekspertyzy, było to ponad 3,3 mln zł. Ponadto wszyscy doradcy i eksperci podsyłający opinię dla nielegalnie działającej po wyroku TK komisji ds. Pegasusa byli stale na jej garnuszku. Zgodnie z otrzymanymi z Kancelarii Sejmu danymi uzupełniającymi nie wydano ani złotówki na ekspertyzy zewnętrzne. A zatem komisja poseł Magdaleny Sroki musiała prawdopodobnie mieć podpisane umowy na stałą współpracę ze swoimi doradcami.

Portal wPolityce.pl ujawnia poważne nieścisłości w kosztorysie komisji ds. Pegasusa!

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.