Klęska ekipy Tuska! Będzie zadośćuczynienieKlęska ekipy Tuska! Będzie zadośćuczynienie

„Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał zadośćuczynienie rolnikowi zatrzymanemu podczas protestu przed Kancelarią Premiera w 2024 r.” - poinformowała adwokat Magdalena Majkowska na platformie X. W ocenie sądu, do tego zatrzymania w ogóle nie powinno dojść.
W 2024 r. pan Marcin Zieńczuk w ramach protestu rozlał gnojowicę przed Kancelarią Premiera.
Zdarzenie transmitował w mediach społecznościowych. Interweniowali funkcjonariusze SOP, używając siły fizycznej i gazu pieprzowego. Podczas próby obezwładnienia rolnika jeden z nich upadł. Marcin został zatrzymany, a następnie usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz zanieczyszczenia środowiska w znacznych rozmiarach. Groziło mu do 8 lat pozbawienia wolności
- opisywała na platformie X mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska, która złożyła zażalenie na zatrzymanie rolnika.
Zadośćuczynienie dla rolnika
Warszawski Sąd Okręgowy przyznał panu Marcinowi zadośćuczynienie.
‼️ Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał zadośćuczynienie rolnikowi zatrzymanemu podczas protestu przed Kancelarią Premiera w 2024 r. Sąd nie miał wątpliwości, że to zatrzymanie w ogóle nie powinno było mieć miejsca. Policja, która teraz zatrzymuje uczestników protestu pod TK, powinna pamiętać, że zatrzymanie jest środkiem wyjątkowym, a nie formą nacisku na protestujących. Prędzej czy później sąd oceni te zatrzymania, a za nadużycia zapłaci Skarb Państwa
- poinformowała na platformie X mec. Magdalena Majkowska, gratulując reprezentującej rolnika mec. Prządce-Leszczyńskiej.
O decyzji sądu poinformowała także adwokat pana Marcina.
Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił w całości mój wniosek i zasądził od Skarbu Państwa zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie Marcina Zieńczuka. Kosztami procesu sąd obciążył Skarb Państwa. Obsługę prawną Marcina zapewnił i sfinansował Instytut Ordo Iuris
- napisała mec. Prządka-Leszczyńska.
W tej sprawie nie chodziło o pieniądze, a o to żeby Państwo oficjalnie przyznało się do błędu i dziś to się stało. Zdjęcia Marcina w kajdankach publikowano w mediach, opatrzone hasłami o grożącej karze 8 lat pozbawienia wolności. Sąd w całości podzielił stanowisko pełnomocnika, wskazując, że nie była spełniona przesłanka ogólna ani żadna z przesłanek szczególnych. Według sądu to zatrzymanie w ogóle nie powinno mieć miejsca. Zatrzymanie to środek wyjątkowy, a nie narzędzie pierwszego wyboru wobec protestujących!
- podkreśliła.
jj/źr. wPolityce.pl, za: X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
