Kacprzyk pogrąży Trzaskowskiego? "Warszawiacy, wiecie co robić"Kacprzyk pogrąży Trzaskowskiego? "Warszawiacy, wiecie co robić"
Kolejny raz Dawid Kacprzyk został negatywnym bohaterem czołówek wszystkich portali internetowych. Nagrania, gdzie komentuje aferę słowami "mam to w d..." wzburzyło opinią publiczną. Czy Dawid Kacprzyk zmobilizuje Warszawiaków do składania podpisów w ostatnim tygodniu zbiórki pod referendum? "Wiecie co z tym zrobić" - apeluje organizator zbiórki Maciej Wilk
W poniedziałek Kanał Zero opublikował szokujące nagranie z rozmowy między podstawionym pacjentem a Dawidem Kacprzykiem, pełniącego rolę internisty w Centrum Medycznym w Jaktorowie.
Pytany przez pacjenta o aferę dotyczącą Szpitala Południowego - przypomnijmy że Kacprzyk miał w rok zarobić 1,6 miliona złotych, a dodatkowo jako koordynator SOR wpuszczał polityków Koalicji Obywatelskiej bez kolejki w tzw. saloniku VIP - działacz KO z właściwą dla swojej formacji butą odparł, iż "ma to w d..."
Reakcje internautów były jednoznaczne. W ich przekonaniu Kacprzyk wie, że jest osobą o silnych plecach i w tym momencie jedynie czeka, aż sprawa ucichnie, by móc dalej pełnić ważne funkcje w publicznych placówkach medycznych, korzystając ze swoich koneksji. Warto tutaj dodać, że prokuratura wciąż nie przesłuchała Kacprzyka nawet w charakterze świadka w tej sprawie.
Kacprzyk utopi Trzaskowskiego? "Wiecie co z tym zrobić"
Tymczasem trwa zbiórka podpisów pod referendum w Warszawie. Organizuje ją "Stołeczna Operacja Referendalna" (skrót ma nawiązywać do afery Szpitala Południowego - przyp. red.), której przewodniczy Maciej Wilk. Również on odniósł się do kwestii nagrań Kacprzyka w jego gabinecie lekarskim.
Warszawiacy! Wiecie co z tym zrobić
- napisał krótko na portalu X.
"Grubo ponad 100 tysięcy podpisów"
Zbiórka pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego z funkcji prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy wciąż trwa. Organizatorzy poinformowali, że na ten moment mają "grubo ponad 100 tysięcy podpisów".
Aby odwołać prezydenta, potrzebne będzie ok. 132 tysiące podpisów. Akcja potrwa do 28 września.
kh/Źr. wPolityce.pl za X
