Gwiazda gamingu wypunktowała Tuska. "Zasługuje na rzetelną debatę"Gwiazda gamingu wypunktowała Tuska. "Zasługuje na rzetelną debatę"

PDT.webp
FacebookTwitter

Gry komputerowe jednym z winnych narastającej przemocy? Taką tezę wysnuł Donald Tusk. Premier doczekał się odpowiedzi od Jarosława "paszyBicepsa" Jarząbkowskiego. Legenda polskiego gamingu wypunktowała narrację szefa koalicji 13 grudnia, wystosowała również apel.

Szef rządu zorganizował odprawę z samego rana z udziałem ministrów resortów: edukacji, spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia, cyfryzacji oraz przedstawicieli służb.

W trakcie odprawy premier podkreślił, że „nie mamy do czynienia z żadną zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi (…), którzy mają plan, aby tworzyć poczucie zagrożenia”.

To są bardzo często zachowania spontaniczne, wynikające głównie z aktywność  w sieci

- tłumaczył Tusk. Dodał, że w ostatnich latach zarówno w Polsce, jak i na całym świecie odnotowywany jest wzrost „fascynacji przemocą”.

Tusk dostrzegł przemoc w Minecrafcie?!

W końcu Tusk wskazał na "ważnego" winowajcę sytuacji. Otóż w optyce premiera to... gry komputerowe, w których obecna jest też przemoc. Być może Donald Tusk nie wie, ale na przykład strzelanki typu serii Call of Duty były bardzo popularne wśród młodzieży już od początku tego wieku, a mimo to nie było wówczas takich ataków w szkołach, jak obecnie.

To są także grupy, które są aktywne w rozmaitego typu grach komputerowych, nawet tych bardzo banalnych powiedziałbym, do których jesteśmy przyzwyczajeni, ale także w tych grach coraz częściej pojawia się przemoc dla przemocy i to uznajemy cywilizacyjnie za bardzo groźne zjawisko. No bo nie wiem, w takiego Minecrafta gra co drugie nie tylko dziecko, ale i dorosły. A jest wiele tych gier właśnie takich dość czy nawet bardzo popularnych, gdzie ta przemoc też zaczyna się pojawiać w sposób coraz bardziej widoczny

- wypalił Tusk.

Ubiją Tuska Minecraftem? Premier jest jak algorytm TikToka

"Na podstawie faktów"

Do słów Tuska odniósł się Jarosław Jarząbkowski. Legenda polskiej sceny gamingu znany pod pseudonimem "paszaBiceps".

Dzień dobry Panie Premierze Donaldzie Tusk. Chyba czas, żeby gaming w Polsce w końcu miał swój głos. Kiedy dochodzi do tragedii, bardzo szybko zaczynamy szukać winnych. Coraz częściej w debacie publicznej pojawiają się gry komputerowe. Uważam, że o tak poważnych sprawach musimy rozmawiać odpowiedzialnie, na podstawie faktów, a nie uproszczeń i od razu winić GRY, bo to bardziej złożone niż może się wydawać

- czytamy we wpisie na portalu X.

Wskazał na swoje wieloletnie doświadczenie i sukcesy na arenie międzynarodowej, które zaowocował organizacją obozów dla graczy. Zaznaczył, że pozwala to na spojrzenie na sprawę zdecydowanie szerzej.

Jestem graczem od ponad 20 lat, wielokrotnym mistrzem świata w Counter-Strike’u i człowiekiem, który doskonale zna ten świat od środka. Co więcej jestem ojcem od 12 lat i organizatorem obozów gamingowo sportowych dla młodzieży i dorosłych, a to daje mi ogromne doświadczenie i szerszy obraz zachowań ludzi. I niestety z przykrością muszę stwierdzić, że najczęściej winni są rodzice, którzy nie poświęcają swoim dzieciom czasu. Po tak wielu rozmowach z młodymi widać ich tęsknotę za rozmową, zrozumieniem, uwagą

- wyjaśnił.

Dodał, że gry pozwalają utrwalić w sobie dobre wzorce, ale potrzeba odpowiedniej opieki ze strony rodziców. 

Wiem, że gry uczą współpracy, komunikacji, strategicznego myślenia, podejmowania decyzji i radzenia sobie z presją. Wiem też, że dzieci potrzebują mądrego wsparcia dorosłych, odpowiednich granic i edukacji. A to właśnie tu brakuje najczęściej mądrego przewodnika

- kontynuował.

"Zasługuje na rzetelną debatę"

Influencer ma świadomość zagrożeń, jakie niosą ze sobą gry, ale zaznaczył, że nie można obarczać je wszystkimi winami tego świata. Należy dokonać dogłębnej analizy sytuacji.

Nie twierdzę, że gaming nie ma żadnych problemów. Twierdzę, że nie możemy automatycznie obarczać gier odpowiedzialnością za każdą tragedię, bez rzetelnego zbadania jej przyczyn. Dlatego coraz poważniej zastanawiam się, czy nie powinniśmy stworzyć w Polsce organizacji lub ruchu, który będzie reprezentował środowisko gamingowe i esportowe

- wytłumaczył.

Miejsca, w którym przy jednym stole usiądą gracze, rodzice, nauczyciele, psychologowie, przedstawiciele branży i politycy. Chciałbym, żebyśmy rozmawiali o faktach, edukacji, bezpieczeństwie dzieci i odpowiedzialnym korzystaniu z technologii. Żeby gaming nie był tematem, o którym mówi się wyłącznie wtedy, kiedy wydarzy się coś złego

- dodał.

Bo gaming to nie tylko rozrywka. To ogromna społeczność, kultura, edukacja i esport. I uważam, że zasługuje na rzetelną debatę

- zakończył wpis.

xyz/źr. wPolityce za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.