Co za tym stoi? Komunikat o "możliwym" zamachuCo za tym stoi? Komunikat o "możliwym" zamachu

71d4a490a8a14d5c9cde7a9b7d88fe38.webp
Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz / autor: Fratria
FacebookTwitter

Jacek Dobrzyński przekazał w mediach społecznościowych informację na temat możliwego zamach na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysz. Pod wpisem rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych padło kilka merytorycznych pytań o sens tego typu komunikatów.

Ostatnie dni dla rządu Donalda Tuska są fatalne. Wystarczy przypomnieć aferę z byłym wiceministrem rolnictwa Michałem Kołodziejczakiem, która rozpala do czerwoności opinię publiczną. Skandal goni skandal, a sukcesów jak nie było tak nie ma. W takich sytuacjach zazwyczaj dochodzi do próby "przykrycia" kolejnej afery z udziałem ludzi szefa koalicji 13 grudnia.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że na policję wpłynęła informacja o możliwym zamachu na premiera oraz szefa MON.

W związku z informacją, która wpłynęła do policji i dotyczy możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński polecili podjęcie działań w tej sprawie

- czytamy we wpisie na portalu X.

Informacje o możliwym zamachu na prominentnych przedstawicieli rządu należy bezsprzecznie sprawdzić. Zastanawiające jest natomiast to, że w przypadku kolejnych afer ekipy Tuska, opinia publiczna dowiaduje się próbach zamachów czy działaniu Rosji w Polsce.

"Jaki sens mają takie komunikaty?"

Komentatorka polityczna, która na portalu X widnieje pod pseudonimem "kataryna" zadała kilka merytorycznych pytań.

Wytłumaczcie mi, po co się publikuje takie informacje? W przypadku fałszywych alarmów czy tych niedawnych akcji tyle się mówi, żeby nie nagłaśniać bo sprawcom o to chodzi a poza tym mogą się znaleźć naśladowcy. Tu nie ma tego ryzyka? Jaki sens mają takie komunikaty?

- czytamy we wpisie.

Z kolei użytkownik chrzanik nawiązał do słów premiera na temat popularnej gry.

Trzeba koniecznie sprawdzić czy ten człowiek nie grał ostatnio w Minecrafta

- napisał.

Wśród komentujących jednym z dominujących twierdzeń jest jednak to, że rząd próbuje przykryć aferę z Kołodziejczakiem.

xyz/źr. wPolityce za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.