Ubiją Tuska Minecraftem? Premier jest jak algorytm TikTokaUbiją Tuska Minecraftem? Premier jest jak algorytm TikToka

Donald Tusk w Minecraftowym świecie.webp
Donald Tusk ostrzega przed Minecraftem (Fot. Fratria, screen YT, kolaż wykonany z pomocą AI)
FacebookTwitter

Służby informują, że ktoś chce zabić premiera i wicepremiera. Ten pierwszy dowodzi, że za falę agresji w szkołach i na ulicach jest gra komputerowa Minecraft. Za godzinę ogłoszone zostaną pewnie kolejne rewelacje, z których nic nie wynika i które nie pociągają za sobą żadnych konkretów. To nie Minecraft a nawet nie działania wariatów i obcych służb są największym zagrożeniem dla państwa – jest nim cynicznie urządzany przez władzę kociokwik.

Dziś od rana gra kocia muzyka. Znany z rozpoczynania weekendów w czwartki premier Donald Tusk tym razem zerwał się z łóżka w niedzielę skoro świt i ogłosił przełomową opinię. Otóż według szefa rządu fala ataków w polskich szkołach i na ulicach jest związana z popularną grą komputerową Minecraft, której świat składa się z trójwymiarowych bloków zbieranych i układanych w przeróżne konstrukcje przez zawodników. 

No bo nie wiem, w takiego Minecrafta gra co drugie nie tylko dziecko, ale i dorosły. A jest wiele tych gier właśnie takich dość czy nawet bardzo popularnych, gdzie ta przemoc też zaczyna się pojawiać w sposób coraz bardziej widoczny

- opowiadał na konferencji prasowej wyraźnie niedospany premier.

Minecraftowe zagrożenie

W związku z Minecraftowym zagrożeniem premier zapowiedział oczywiście pilne ponowne przyjęcie ustawy cenzurującej internet. Ze wszystkimi skandalicznymi zapisami, które już raz skłoniły prezydenta Karola Nawrockiego do jej zawetowania.

Jednocześnie rzecznik Tuskowych służb specjalnych ogłosił, ze ktoś chce zabić Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zapowiedziano w związku z tym pilne zebranie, o którym koniecznie musi natychmiast dowiedzieć się cała Polska, w tym potencjalni zamachowcy. Rzecznicy odpowiednich instytucji podali dalej, media zagrzmiały, karuzela kręci się coraz szybciej. 

Zatrzymajmy ją na chwilę. Każdy przecież wie, o co chodzi we wzmożeniem z Minecraftem i zamachami. Premier chce wykorzystać ostatnie zdarzenia, żeby uderzyć w prezydenta. Albo zmusi go do podpisania ustawy, która pozwoli zwykłemu urzędnikowi zablokować każdą krytyczną wobec pana Tuska opinię pod pozorem „mowy nienawiści”, albo będzie mógł obarczyć głowę państwa winą za nożowników w szkole. Tak czy siak – zarobi.

Każdy wie

Każdy też wie, że za ostatnie zdarzenia w placówkach oświatowych nie odpowiadają gry komputerowe. Odpowiada za nie model społecznego niedorozwoju zaproponowany przez progresistów i promowany przez polityków pokroju Tuska. Młodzi mają się samorealizować, spełniać swoje zachcianki, nie wolno od nich niczego wymagać, nie można stawiać im barier. Rodzice, zwłaszcza mamy, mają robić kariery i też się samorealizować, za wszelką cenę. A jak coś jest nie tak między rodzicami, to konieczny jest wyzwalający i skłaniający do świętowania rozwód. Dorośli nie mogą mieć czasu dla dzieci. Gdy te proszą o uwagę, należy im wręczyć telefon i oddać pod opiekę TikToka.

Rodzice i nauczyciele doskonale wiedzą, że po tym, jak dzieciaki z nożami weszły do szkół, oni zostali zostawieni sami sobie. Nikt nie wiedział, co robić, brakowało podstawowych informacji a władza, zamiast spokojnie i profesjonalnie działać, tylko nakręcała panikę.

Ruski taniec i Kołodziejczak

Każdy też wie, że ktoś może planować zamachy na polskich polityków. Polska jest dziś państwem spenetrowanym przez obce służby, często bezradnym wobec najbanalniejszych prowokacji. To raj dla Rusków, zwłaszcza, że premier i jego ludzie tańczą, jak ci im zagrają.

Dlatego, żeby zakryć rozkręcający się skandal z taśmami Tuskowego pomazańca Michała Kołodziejczaka, ogłoszono stan zagrożenia zamachami. Na Boga! Służby powinny po prostu wytropić i złapać tych, co grożą, a nie opowiadać w mediach, że ktoś chce zabić najważniejsze osoby w państwie!

A może oni już potrafią tylko straszyć? Nie zapominajmy, że kiedy ruskie rakiety latały przy granicy z Ukrainą, ta ekipa wysyłała smsy z ostrzeżeniami mieszkańcom Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego…

Tusk jak algorytm TikToka

Modus operandi Tuska jest jak algorytm chińskiego Tik-Toka. Wszystko (obietnice, zapowiedzi działań, groźby, ckliwe tyrady i śmieszne scenki z życia) sztuczne, wszystko powierzchowne. Obrazki zmieniają się z dnia na dzień, nikt nie pamięta, co było wczoraj, nikt nie bierze niczego na serio. Liczy się chwilowe zdobycie uwagi, skokowe rozgrzanie emocji, wywołanie oburzenia bądź współczucia. Chodzi tylko o uzależnienie odbiorcy od strumienia mocnych wrażeń. Tak, żeby chciał się tym badziewiem karmić każdego dnia. I przypadkiem nie dostrzegł tego, co dzieje się „w realu”.

A to w realu są prawdziwe zagrożenia, faktyczne przyczyny złych zjawisk, naprawdę niepokojące zmiany. W realu jest Rosja, która chce nas osłabić i skłócić. W realu są Chiny, które zamierzają nas ekonomicznie podbić. W realu jest katastrofa demograficzna, rozpad rodzin, coraz większa alienacja. Tam, w prawdziwym świecie, są wariujące dzieciaki, pozbawione wsparcia dorosłych, ograbione z moralnego kompasu i uwagi własnych rodziców. Tiktoker Tusk nie jest w stanie nawet zbliżyć się do rozwiązania nawet tych problemów, które są w zasięgu rządu. Przeciwnie – tylko je pogłębia.

To, co wyprawia ta z dnia na dzień coraz bardziej operetkowa władza nie jest więc śmieszne, nie jest nawet żałosne. Jest groźne. Znacznie groźniejsze, niż poczciwy Minecraft.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.