Gdzie jest Dawid Kacprzyk? Ciekawe doniesienia!Gdzie jest Dawid Kacprzyk? Ciekawe doniesienia! "Pan chyba żartuje!"

FacebookTwitter

Dawid Kacprzyk, młody lekarz milioner, do niedawna także radny KO, nie został do tej pory przesłuchany i – jak mogłoby się wydawać – to, o co jest oskarżany, całkowicie dyskwalifikuje go z zawodu. Otóż niekoniecznie, ponieważ – jak wynika z rozmowy dziennikarzy Kanału Zero – objawił się niedawno w zaskakującej roli.

Lekarz i były radny postrzegany jako symbol afery w Szpitalu Południowym do tej pory nie został przesłuchany przez prokuraturę. W warszawskiej placówce już nie pracuje, ale – jeśli wierzyć tej dziennikarskiej ciekawostce – której jednak nie udało się do końca zweryfikować – dawni koledzy z Koalicji Obywatelskiej, nawet jeśli oficjalnie dziś nie przyznają się do Dawida Kacprzyka, zginąć mu nie dadzą!

"Tu w jednej karetce jest Kacprzyk" 

Waldemar Stankiewicz z Kanału Zero stwierdził dziś, że Kacprzyk miał pracować 15 sierpnia tego roku, w karetce zabezpieczającej defiladę z okazji Święta Wojska Polskiego.

Ciekawostkę wam powiem. Święto Wojska Polskiego. byłem tam przy Wisłostradzie, rozmawiam z ludźmi, tam chwilę sobie odpoczynku zrobiliśmy i podchodzi dwóch panów, dość takich zaufanych, jeśli chodzi o społeczną funkcję. Zobaczyli, że Kanał Zero i jeden facet do mnie podchodzi i mówi: "Tu w jednej karetce jest Kacprzyk". Ja mówię: "Pan chyba żartuje". Mówi: "Nie, tylko tam bliżej przy Wisłostradzie". I opowiedział mi całą procedurę, że dzień wcześniej było właśnie zebranie, kto tam jedzie, no bo musi być zabezpieczenie całej imprezy i tak dalej

- mówił dziennikarz w audycji „7:00 poranek”.

No i pan Kacprzyk podobno został też jakby do jednych jednej z karetek przeznaczony. Szukaliśmy, nie znaleźliśmy, bo on był w tej strefie tam, gdzie to było oddzielone, gdzie były VIPy, gdzie były trybuny i później się to nie udało tego zweryfikować, ale no pan, który przekazał tę informacje był bardzo wiarygodny i właśnie opowiedział jak to wygląda

 - tłumaczył.

Stankiewicz zaznaczył, że ze względu na konieczność relacjonowania defilady nie udało się dostać do karetki, np. poprzez dokonanie dziennikarskiej prowokacji – a co za tym idzie – zweryfikować informacji.

 

Co z Zakopanem? 

Karetka nie była jedynym miejscem, gdzie ponoć widziano Dawida Kacprzyka. Młody lekarz milioner miał ponoć starać się o pracę w zakopiańskim Szpitalu Powiatowym im. dr. Tytusa Chałubińskiego. Informację podawał portal Niezależna.pl, powołując się na kilka niezależnych od siebie źródeł.

Jak czytamy, były radny KO chciał na Podhalu zrealizować szkolenie specjalizacyjne w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii.

Dyrekcja szpitala w Zakopanem uległa presji środowiska lekarskiego. Wiemy, że lekarze „połapali się”, że są prowadzone rozmowy i ostrzegali przełożonych, że zatrudnienie Kacprzyka jest niedopuszczalne i doprowadzi do katastrofy dla szpitala

 - czytamy.

jj/źr. wPolityce.pl, za: X, niezalezna.pl, Kanał Zero

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.