Co zażywał Bogucki? Giertych i Sowa atakują, szef kancelarii odpowiadaCo zażywał Bogucki? Giertych i Sowa atakują, szef kancelarii odpowiada
Nie ustają ataki na otoczenie Prezydenta RP. Tym razem politycy KO wzięli sobie na cel Zbigniewa Boguckiego, szefa Kancelarii. Zaczęli oni sugerować, że minister stosuje środki odurzające w trakcie państwowych uroczystości. Bogucki szybko im odpowiedział i przy okazji przyznał, co naprawdę wziął trakcie defilady z okazji Święta Wojska Polskiego.
Chodzi o sytuację w trakcie uroczystości Święta Wojska Polskiego. Podczas defilady kamera realizatora w pewnym momencie pokazała Pierwszą Damę Martę Nawrocką oraz stojącego obok niej Zbigniewa Boguckiego. Widać, że sięga on po coś do kieszeni, a następnie bierze do ust.
Na histeryczną reakcję nie trzeba było dużo czekać. "Silni Razem" szybko zaczęli sugerować, że minister zażywa niedozwolone substancje.
"Co tu się wydarzyło?"
Jednym z prowodyrów tej reakcji był poseł KO Marek Sowa, który na swoich mediach społecznościowych zamieścił fragment nagrania wideo.
Co tutaj się wydarzyło Panie Bogucki??
- pytał ironicznie polityk partii Donalda Tuska.
Natomiast Roman Giertych zaczął wprost sugerować, że szef Kancelarii Prezydenta RP przyjmuje substancje uzależniające.
Czy mógłby Pan panie Bogucki okazać żołnierzom szacunek powstrzymując się od zażywania używek w trakcie uroczystości wojskowych? Jeżeli Pan nie potrafi się powstrzymać to może czas na odwyk?
- napisał polityk KO.
Afera o miętówki
Dwa dni trzeba było czekać na odpowiedź ministra z kancelarii prezydenckiej, który nie wytrzymał i postanowił odpowiedzieć na absurdalne zarzuty polityków oraz sympatyków KO. Okazało się, że ta rzekomo odurzająca substancja to była... zwykła miętówka.
Panowie Giertych, Sowa i inni tani łowcy sensacji oraz kolporterzy manipulacji z "Soku z Buraka" i "Silnych Razem", informuję, że chętnie podzielę się miętowymi drażetkami ze Święta Wojska Polskiego. Natomiast jeżeli mają Panowie jakieś wątpliwości, to przekonajcie do wspólnego badania na różne substancje, np. Waszego kolegę Nitrasa. Jestem do dyspozycji w każdym czasie, ale to się Wam nie opłaca, prawda? Tak jak nie opłacało się Wam w kampanii prezydenckiej przedstawić badań Rafała Trzaskowskiego, kiedy zrobił to Karol Nawrocki.
- odpisał prezydencki minister.
kh/źr. wPolityce.pl za x.com
