Niemieckie drzewa? Karnowski rozbija narrację TrzaskowskiegoNiemieckie drzewa? Karnowski rozbija narrację Trzaskowskiego
Duże, gotowe do zasadzenia, takiej wielkości jak te, które prezydent stolicy Rafał Trzaskowski sadzi w Warszawie – takie drzewa znalazł redaktor naczelny wPolsce24 Jacek Karnowski w jednej z polskich szkółek. Dziennikarz opublikował nagranie na portalu X. „Czy są za to jakieś punkty w jakimś klubie Bildenberg”? - ironizuje Karnowski.
W maju tego roku Telewizja wPolsce24 i portal wPolityce.pl informowały, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski drzewa do zazieleniania stolicy sprowadza z Niemiec, chociaż mamy liczne szkółki w Polsce.
Wielokrotnie o tym mówiłem, że kupujemy drzewa 35-, 40-letnie, które muszą mieć gwarancję przyjęcia się i nie ma tego typu polskich drzew. I powoli zaczynacie być zabawni w tym swoim tropieniu spisków. Proszę się przejść po ulicy Zgoda, po ulicy Złotej. Na pewno pan doceni to, że wreszcie tam są duże drzewa. I myślę, że większość Warszawiaków ma absolutnie w nosie, skąd te drzewa są. Fajnie by było, żeby były polskie. Myślę, że za 5, 10 lat jak te polskie drzewa wyrosną, będą polskie
- kpił prezydent stolicy, pytany o to przez Rafała Jarząbka, reportera wPolsce24.
Co z polskimi szkółkami?
Redaktor naczelny Telewizji wPolsce24 przekonuje, że polskie drzewa również nadają się do zasadzenia.
Pierwsza z brzegu szkółka drzew w Polsce. Są, duże, gotowe do sadzenia. Takiej wielkości jakie sadzi Trzaskowski w Warszawie. Ale on sprowadza je z Niemiec. Czy za to są jakieś punkty w jakimś klubie Bildenberg? Dlaczego w stolicy Polski nie mogą rosnąć polskie drzewa?
- pyta Jacek Karnowski, załączając nagranie ze szkółki drzew, do której się wybrał.
źr. wPolityce.pl, za: X
