Dziecinada "Rambo" Tomczyka. "Mogę się cieszyć"Dziecinada "Rambo" Tomczyka. "Mogę się cieszyć"

Wiceszef MON Cezary Tomczyk, witany w studiu Polsat News jako "Rambo", podziękował za przezwisko, podkreślając, że to jego ulubiona filmowa postać. "Jeżeli tak mówią w Stanach Zjednoczonych, to tylko mogę się cieszyć, bo rzeczywiście walczymy o swoje" - dodał.
A z nami w studiu Cezary Rambo Tomczyk. Kłaniam się nisko [...]
- w taki sposób prowadzący rozmowę Paweł Balinowski przywitał swojego gościa na antenie Polsat News.
Dzień panu. Dzień dobry państwu. Dziękuję za to przezwisko, to moja ulubiona postać filmowa
- odparł Tomczyk.
Tak. Bohater amerykańskich filmów akcji, ale też postać tragiczna. Może nie rozkładajmy życiorysu Rambo na czynniki pierwsze. Taki przydomek pana cieszy, czy raczej nakłada brzemie odpowiedzialności?
- dopytywał Balinowski.
Tomczyk: „Mogę się cieszyć”
Jeden z moich ulubionych bohaterów, zawsze walczący o sprawiedliwość. Jeżeli tak mówią w Stanach Zjednoczonych, to tylko mogę się cieszyć, bo rzeczywiście walczymy o swoje. Powiem panu, że w ogóle ten paradygmat czy podejście do polityki z naszym wielkim amerykańskim sojusznikiem radykalnie się zmieniło. Uważam, że Amerykanie szanują tylko tych ludzi, którzy mają własne zdanie, którzy wiedzą, czego chcą i którzy wiedzą, że Polska ma dzisiaj karty w ręku
- stwierdził Tomczyk.
Przykład? Będziemy mieli centrum serwisowe czołgów Abrams. To centrum będzie dla całej armii amerykańskiej w Europie
- dodał wiceminister.
Tusk wyłożył karty na stół. Chodzi o jedną listę
tt/źr. wPolityce.pl za Polsat News, X
