Czy Berek zostanie sędzią TK? Pałac wskazuje na liczne wątpliwościCzy Berek zostanie sędzią TK? Pałac wskazuje na liczne wątpliwości

FacebookTwitter

Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego TK, spotkał się dziś z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. W rozmowie z dziennikarzami wyraził przekonanie, że w sprawie jego ślubowania wszystko odbędzie się zgodnie z prawem, a na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego trzeba zaczekać do połowy września. Paweł Szefernaker, prezydencki minister, przyznał dziś, że w sprawie tej kandydatury jest szereg wątpliwości.

Marszałek Czarzasty– jak powiedział Berek dziennikarzom w Sejmie – uznał, iż „miłym gestem” będzie wyjaśnienie jego pomyłki w piątkowym głosowaniu nad wyborem sędziego TK.

Czarzasty jako jedyny z klubu Lewicy zagłosował przeciw obu kandydatom na nowego sędziego. Reszta klubu głosowała za zgłoszoną przez klub KO kandydaturą Berka, a przeciw kandydaturze Artura Kotowskiego, którą zgłosili posłowie PiS.

Uzupełnienie składu TK jest konieczne w związku z upływającą 18 września kadencją Justyna Piskorskiego.

  "Czekam na 15,16 września"

Po spotkaniu z marszałkiem Sejmu Berek zapytany przez dziennikarzy o kwestię jego ślubowania powiedział, że prezydent Karol Nawrocki nie kontaktował się z nim w tej sprawie.

Głosowanie było w piątek. Jest poniedziałek przed południem, więc myślę, że jeszcze chwila

- powiedział Berek.

Dodał zarazem, że to do Kancelarii Prezydenta trzeba kierować pytania dotyczące zaproszenia go do złożenia ślubowania.

Zapytany o ewentualne scenariusze, jeśli nie zostanie zaproszony do Pałacu Prezydenckiego, Berek powiedział, że „głęboko wierzy w to, że będziemy postępowali zgodnie z prawem i zgodnie z tym, co jest wyznaczone przez przepisy”. Dodał, że nie da się namówić na to, żeby „mówić, co się będzie działo, gdyby się zadziało tak, że prezydent czegoś nie będzie wykonywał”.

Czekam na 15, 16 września i zobaczymy, co się wtedy zadzieje i zobaczymy, co prezydent będzie w tej sprawie robił

- powiedział.

Dodał, że w jego wypadku powinno zdarzyć się to, co powinno się zadziać również w przypadku czworga wybranych w marcu sędziów TK. Podkreślił w tym kontekście, że sędziów Trybunału „wybiera Sejm”.

Liczne wątpliwości

Przed piątkowym głosowaniem nad wyborem sędziego TK szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki powiedział, że są „daleko idące wątpliwości”, co do rzeczywistego wykonywania przez Berka zawodu radcy prawnego przez 10 lat i że „z powodów formalnych” jego kandydatura na sędziego TK nie powinna być rozpatrywana.

Również niektórzy posłowie pytali czy Berek spełnił wymóg minimum dziesięcioletniego wykonywania zawodu prawniczego oraz mówili o niespełnienie wymogu karencji między byciem sędzią TK a pełnieniem funkcji w m.in. rządzie, jaki przewidywała uchwalona w 2024 ustawa o TK. Ustawa ta została skierowana w trybie kontroli prewencyjnej przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę do TK, który w ubiegłym roku uznał ją za niekonstytucyjną.

Berek powiedział w poniedziałek, że wątpliwości co do spełnienia przez niego wymogów formalnych były już „wielokrotnie wyjaśniane”, a on przedstawił już „stosowne oświadczenie” Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych dotyczące m.in. zgłoszenia wykonywania przez niego zawodu radcy prawnego.

Najpierw usłyszałem, że moje kandydowanie jest niewłaściwe ponieważ zbyt blisko współpracowałem z premierem Tuskiem. Potem usłyszałem, że nie spełniam standardów wynikających z nieobowiązującej ustawy. Potem usłyszałem, że nie spełniam wymagań formalnych, potem usłyszałem że posłowie PiS zgłaszają jakiś wniosek o zabezpieczenie do Trybunału Konstytucyjnego (…)

- powiedział Berek.

## "Będziemy o tym informować"

W poniedziałek w programie „Poranne rozmowy Zero” Szefernaker unikał odpowiedzi, czy i ewentualnie kiedy miałoby dojść do ślubowania Macieja Berka.

W tej chwili trwają analizy. Wiemy, że są duże wątpliwości. Jak prezydent podejmie jakiekolwiek decyzje, będziemy o tym informować

- powiedział.

Szefernaker przekonywał, że o wątpliwościach wokół wyboru Berka mógłby mówić „cały program”.

Mamy sytuację, w której przecież to on nie publikował wyroków Trybunału; to on w dużej mierze jest odpowiedzialny za sytuację, jaka dzisiaj jest wokół TK i w pewien sposób tutaj na pewno są wokół tego wątpliwości

- powiedział, zaznaczając, że dużo ważniejsze są również pojawiające się „wątpliwości formalne”.

Szefernaker podkreślał też kwestie polityczne „związane z tym, że Platforma zarzekała się, że nigdy nie wpuści polityka do Trybunału Konstytucyjnego”.

Donald Tusk tutaj kolejny raz kompletnie złamał kręgosłup tym, którzy na tych postulatach doszli do władzy (…), mając na sztandarach właśnie to, że nie będą tam wysyłali polityków. I wysyłają polityka, kogoś, o kim premier Donald Tusk mówił, że jest jego najbliższą prawą ręką, człowieka, który m.in. niszczył TK, nie publikując tych orzeczeń TK

- mówił szef gabinetu prezydenta.

Na pytanie prowadzącego, czy w takim razie błędem rządów PiS był wybór do TK posłów tego ugrupowania, Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz, Szefernaker powiedział, że wtedy ta decyzja „wydawała się naturalna”, choć „być może z punktu widzenia czasu budziła zbyt duże kontrowersje”.

Szefernaker zwrócił uwagę, że to nie PiS mówiło przez lata, żeby do TK nie wysyłać polityków i osób pełniących wcześniej funkcje polityczne.

O tym mówiła Koalicja Obywatelska i dzisiaj złamanie kręgosłupa polega nie na tym, że zagłosowali za politykiem, ale na tym, że przez lata mówili, że nie zagłosują, a teraz zagłosowali

- podkreślał.

jj/źr. wPolityce.pl, za: PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.