Co spadło na plażę w Karwi? Są nowe informacje!Co spadło na plażę w Karwi? Są nowe informacje!

Na plażę w Karwi spadł tajemniczy obiekt latający. Żandarmeria Wojskowa potwierdziła, że to najprawdopodobniej dron – ale jeszcze nie wiadomo czyj.
Wczoraj, ok. godziny 18:20, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pucku otrzymał zgłoszenie, że postronna osoba znalazła na plaży w Karwi szczątki obiektu, który przypominał drona. Na miejsce wysłano policjantów, którzy zabezpieczyli to znalezisko.
Sprawdzają, czy jest bezpiecznie
Na miejsce wysłano także strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pucku. Jej oficer prasowy, mł. kap. Maciej Kuptz, poinformował Wirtualną Polskę, że są tam wyłącznie jako służba pomocnicza, oświetlają teren. Do akcji weszła też żandarmeria wojskowa. Po północy jej przedstawiciel powiedział mediom, że nadal trwa ustalanie co to za obiekt i dlaczego rozpadł się na kawałki.
Służby uznały, że ewakuacja okolicznych mieszkańców nie jest konieczna. Wyznaczyły jednak strefę bezpieczeństwa, 300 metrów. W środę rano rzecznik prasowy ŻW ppłk Dariusz Rozkosz poinformował, że udało się już m.in. wykluczyć zagrożenie radiologiczne i chemiczne, ale nadal trwają badania pod kątem zagrożenia biologicznego.
Jeżeli te zagrożenia wszystkie zostaną wyeliminowane, nie będzie zagrożenia dla zdrowia ludzkiego. Na miejscu do pracy przystąpi grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora
- poinformował.
To mógł być polski dron
Rozkosz został też zapytany o to, czy można już potwierdzić, że na plaży znaleziono drona.
Jeżeli mielibyśmy na myśli drona takiego z czterema śmigłami, to nie, ale jeśli traktujemy kadłub ze skrzydłami jako dron, to prawdopodobnie tak
-powiedział.
W środę ok. 9 dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada poinformował nieoficjalnie, że fragmenty znalezionej maszyny to polski dron testowy z Instytutu Techniki Wojsk Lotniczych. Zanim się rozbił, miał brać udział w ćwiczeniach.
Służby na razie tego nie potwierdziły, ale też nie wykluczyły takiej możliwości. Rozkosz wyjaśnił, że obiekt jest częściowo przykryty piaskiem, a jego wydobycie i dokładniejsze oględziny będą możliwe dopiero, gdy zostaną zakończone czynności związane z bezpieczeństwem.
Jeśli będzie miał znaki identyfikacyjne, mogą one pomóc ustalić jego pochodzenie
-dodał wojskowy.
źr. wPolityce za WP.pl, TVN24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.



