Drony Ukrainy dla Finlandii. Polska z niczym, ale śle Patrioty Drony Ukrainy dla Finlandii. Polska z niczym, ale śle Patrioty
Ukraina zawarła z Finlandią porozumienie o współpracy przy dronach, podczas gdy rozmowy z Polską w tej sprawie wciąż pozostają bez finału. Kijów ma otrzymać jednak od Warszawy kolejny pakiet uzbrojenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” będzie wart około 50 mln euro i obejmie m.in. amunicję do F-16 oraz trudno dostępne rakiety Patriot.
Amunicja do F-16 pilnie potrzebna
Najważniejszą częścią pakietu ma być amunicja kalibru 20 mm do działek M61 Vulcan montowanych w F-16. Dla ukraińskiego lotnictwa jest ona obecnie szczególnie istotna. Piloci oszczędzają bowiem droższe pociski AIM-9 i AIM-120, a część rosyjskich dronów zwalczają za pomocą działek pokładowych.
Według informacji „Rzeczpospolitej”, która powołuje się na nieoficjalne źródła w kręgach rządowych i wojskowych, w dostawie znajdą się również rakiety do systemów Patriot.
Finlandia stawia na wspólną produkcję
W tym samym czasie Ukraina podpisała w Nowym Jorku tzw. Drone Deal z Finlandią. Porozumienie zawarli Wołodymyr Zełenski i prezydent Finlandii Alexander Stubb na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
„Podpisaliśmy z Aleksem umowę Drone Deal - ważny krok w kierunku wspólnej ochrony naszych ludzi i jeszcze silniejszego partnerstwa między naszymi krajami. Zawsze jesteśmy gotowi dzielić się z naszymi najbliższymi przyjaciółmi tym, co pomogło nam chronić życie” - napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
Stubb przekazał, że porozumienie otwiera Finlandii i fińskim firmom drogę do współpracy z Ukrainą. „Mowa tu o wspólnej produkcji” - zaznaczył.
Z Polską wciąż bez porozumienia
Drone Deal jest formatem współpracy Ukrainy z państwami partnerskimi, w ramach którego Kijów dzieli się doświadczeniami wojskowymi i technologiami związanymi z bezzałogowcami. W zamian może otrzymywać finansowanie, deficytowe surowce oraz wsparcie w energetyce i obronie przeciwlotniczej.
Polska również jest zainteresowana ukraińskimi technologiami dronowymi. Mimo długich negocjacji podobnej umowy między Warszawą a Kijowem jednak nie podpisano.
W czerwcu przedstawiciele polskiego MON, w tym Władysław Kosiniak-Kamysz, wskazywali, że wstrzymanie transferu MiG-29 na Ukrainę wiązało się ze zmianą podejścia Kijowa i brakiem umowy dronowej. Później pojawiły się informacje o zmianie stanowiska strony ukraińskiej, ale o porozumieniu wciąż cicho. W międzyczasie polskimi MiG-29 zainteresowała się Bułgaria.
Zełenski rozmawia o obronie
W Nowym Jorku Zełenski spotkał się również z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere. Rozmowy dotyczyły m.in. przygotowań do zimy, ochrony ukraińskiej energetyki i wzmocnienia obrony powietrznej.
„Pracujemy nad tym, aby maksymalnie wzmocnić obronę powietrzną przed nadejściem zimy i pozbawić Rosję możliwości stawiania na terror balistyczny” - podkreślił ukraiński prezydent.
źr. wPolityce.pl za WPtech/rp.pl
