Co się dzieje na granicy? Jabłoński: Na to liczył ŁukaszenkaTYLKO U NAS. Działania opozycji, aktywistów i mediów na granicy z Białorusią? Jabłoński: Dokładnie na to liczył Łukaszenka

"Błędy popełnione wtedy przez Europę Zachodnią zostały chyba przepracowane i dlatego w publikacjach w prasie zachodniej dominuje bardziej rozsądny ton".
Kto kłamie ws. granicy polsko-białoruskiej? Gościem programu „Gorące Pytania” na antenie telewizji wPolsce.pl był wiceminister Paweł Jabłoński.
Wiceminister spraw zagranicznych przypomniał, że już przy pierwszym kryzysie migracyjnym Polska wybrała odpowiednią drogę.
To Polska i Węgry miały rację w 2015 roku ws. migrantów. Mówiliśmy bardzo jasno, że nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie otwarcie granic Unii Europejskiej, zagraża to naszemu bezpieczeństwu
– stwierdził.
Zdaniem Pawła Jabłońskiego, na Zachodzie zmieniło się nastawienie ws. nieograniczonego przyjmowania imigrantów.
Błędy popełnione wtedy przez Europę Zachodnią zostały chyba przepracowane i dlatego w publikacjach w prasie zachodniej dominuje bardziej rozsądny ton
– powiedział.
Działania mediów i polityków
Wiceminister odniósł się też do zachowania polityków i mediów w Polsce, którzy oskarżają polski rząd ws. kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.
Zjawisko, z którym mamy do czynienia ze strony części polskich polityków, aktywistów i także mediów, to dokładnie to, na co liczył Aleksander Łukaszenka, prawdopodobnie jego plan był ustalony z Władimirem Putinem
– mówił Paweł Jabłoński.
PEŁNA ROZMOWA W TELEWIZJI WPOLSCE.PL:
mly/wPolsce.pl
