Były polityk Tuska przekonał się do prezydenta Nawrockiego!Były polityk Tuska przekonał się do prezydenta Nawrockiego! "Już po roku szanuję"

Karol Nawrocki w spektakularny sposób wygrał wybory prezydenckie z kandydatem reprezentującym obecną koalicję rządzącą, Rafałem Trzaskowskim. Po czasie głowę państwa zaczynają doceniać nawet niektórzy politycy niezwiązani wprost z prawicą. Wśród nich znalazł się były prominentny polityk Platformy Obywatelskiej, Jacek Protasiewicz.
Jacek Protasiewicz nie ukrywa na platformie X, że bardzo dobrze ocenia wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego na Placu Krasińskich w Warszawie, w przededniu 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Przy tej okazji zdecydował się generalnie bardzo pochwalić obecną głowę państwa.
Wybitne wystąpienie Karol Nawrocki o polskiej duszy, narodowej miłości do wolności i antycznych dylematach polskiej inteligencji, zwłaszcza 1.08’44… nie głosowałem na Niego, ale przyznaję: już po roku szanuję, że pełni godność Prezydenta RP bardzo dobrze, a być może najlepiej od 2010
- napisał na X Jacek Protasiewicz.
Poruszające słowa prezydenta do Powstańców Warszawskich!
Kto wcześniej chwalił prezydenta?
Głos Protasiewicza jest niezwykle istotny, ponieważ to kolejny bardzo znany polityk nie reprezentujący wprost prawicy - jest to bardziej polityk centrowy - który bardzo pozytywnie wypowiada się o prezydencie Nawrockim. Wcześniej robił to na przykład były premier Leszek Miller, a zatem jeden z najważniejszych reprezentantów lewicy w Polsce.
Wystąpienie głowy państwa
Wybuch Powstania Warszawskiego nie był impulsywnym romantyzmem, bo wyrok na Warszawę i Polskę został wydany w 1939 r. - mówił w piątek na Placu Krasińskich w Warszawie, w przededniu 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent podkreślił, że uroczystości 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z jednej strony są okazją do oddania hołdu powstańcom, a z drugiej do refleksji nad dramatem konieczności.
Dramat konieczności wyglądał jak dramat antyczny, jak tragedia antyczna, w której nie można było dokonać jednego, dobrego wyboru
- mówił Nawrocki.
Określił powstańców mianem bohaterów i zaznaczył, że byli gotowi oddać swoje życie za godność, człowieczeństwo, za suwerenność i niepodległość Polski.
Prezydent dodał, że w historii naszego kraju statystyka i kalkulacja zawsze przegrywały z tym, co - jak mówił - głęboko zakorzenione w „polskiej duszy”, czyli pragnieniem wolności i niepodległości.
Wybuch Powstania Warszawskiego nie był impulsywnym romantyzmem ani emocją. Mogą mówić tak tylko ci, którzy zapominają, że wyrok na Warszawę i Polskę został wydany w roku 1939 r., a od roku 1939 w pracy organicznej, pozytywistycznej Polacy zbudowali największe podziemne państwo świata - ze swoimi sądami, edukacją, kulturą, sztuką, z największą podziemną armią świata - to nie jest impulsywny romantyzm
- mówił Nawrocki.
Wnosimy do UE i do wspólnoty europejskiej także tę cechę, która jest naszą chlubą i która zawdzięczamy właśnie wam, bo pokazaliście ją 1 sierpnia 1944 r. i choć sami potrafimy oglądać się w swoim zwierciadle i nie potrzebujemy międzynarodowych recenzji (...) ta cecha to przywiązanie do wolności i niepodległości, którą świat szanuje, którą świat kocha, która świat zna i wie, że Polacy zawsze dla wolności są gotowi walczyć
- dodał, kierując swoje słowa do obecnych na uroczystości powstańców.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X
