Poruszające słowa prezydenta do Powstańców Warszawskich!Poruszające słowa prezydenta do Powstańców Warszawskich!

Wybuch Powstania Warszawskiego nie był impulsywnym romantyzmem, bo wyrok na Warszawę i Polskę został wydany w 1939 r. - mówił na Placu Krasińskich w Warszawie, w przededniu 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent podkreślił, że uroczystości 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z jednej strony są okazją do oddania hołdu powstańcom, a z drugiej do refleksji nad dramatem konieczności.
Dramat konieczności wyglądał jak dramat antyczny, jak tragedia antyczna, w której nie można było dokonać jednego, dobrego wyboru
- mówił Nawrocki.
Wolność i niepodległość
Określił powstańców mianem bohaterów i zaznaczył, że byli gotowi oddać swoje życie za godność, człowieczeństwo, za suwerenność i niepodległość Polski.
Prezydent dodał, że w historii naszego kraju statystyka i kalkulacja zawsze przegrywały z tym, co - jak mówił - głęboko zakorzenione w „polskiej duszy”, czyli pragnieniem wolności i niepodległości.
Wybuch Powstania Warszawskiego nie był impulsywnym romantyzmem ani emocją. Mogą mówić tak tylko ci, którzy zapominają, że wyrok na Warszawę i Polskę został wydany w roku 1939 r., a od roku 1939 w pracy organicznej, pozytywistycznej Polacy zbudowali największe podziemne państwo świata - ze swoimi sądami, edukacją, kulturą, sztuką, z największą podziemną armią świata - to nie jest impulsywny romantyzm
- mówił Nawrocki.
Wnosimy do UE i do wspólnoty europejskiej także tę cechę, która jest naszą chlubą i która zawdzięczamy właśnie wam, bo pokazaliście ją 1 sierpnia 1944 r. i choć sami potrafimy oglądać się w swoim zwierciadle i nie potrzebujemy międzynarodowych recenzji (...) ta cecha to przywiązanie do wolności i niepodległości, którą świat szanuje, którą świat kocha, która świat zna i wie, że Polacy zawsze dla wolności są gotowi walczyć
- dodał, kierując swoje słowa do obecnych na uroczystości powstańców.
Wzruszające słowa
Podczas wystąpienia padły wzruszające słowa ze strony prezydenta.
82 lata od wybuchu Powstania Warszawskiego, szczególnie po wczorajszej mojej tak miłej rozmowie z naszymi bohaterami, daje głębokie przekonanie sensu tego czynu insurekcyjnego wieku XX. Głębokie przekonanie sensu Powstania Warszawskiego w obronie polskiej wolności i niepodległości
- mówił.
I chcę dziś powiedzieć jako prezydent Polski - Warszawo, zwyciężyłaś. Warszawo, zwyciężyłaś dzięki tym bohaterom, którzy są dzisiaj tutaj z nami. A wśród wielu pomników, tablic, tuż obok Muzeum Powstania Warszawskiego, obok tego pięknego pomnika na placu Krasińskich, jestem przekonany, zaglądając w waszą duszę, drodzy Powstańcy, jestem przekonany, że najpiękniejszym pomnikiem, jaki mogliście dostać od naszego pokolenia i młodszych pokoleń jest wolna i niepodległa Polska, na którą możecie dzisiaj patrzeć, jest piękna rozwijająca się nasza stolica Warszawa, która wygląda tak, jak wygląda, a którą wy odbudowywaliście także po roku 1945. I jednym z najpiękniejszych żywych pomników, jaki stoi dzisiaj przed wami jest polska młodzież, która wpatrzona w was i w wasze historie chce brać odpowiedzialność za przyszłość Rzeczpospolitej Polskiej. Warszawo, zwyciężyłaś. Niech żyje Polska!
- podsumował.
Niech pamięć trwa
Głos zabrał także prezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich Janusz Maksymowicz.
Spotykamy się dziś przed pomnikiem Powstania Warszawskiego, by oddać hołd bohaterom, którzy 82 lata temu stanęli do walki o wolność i niepodległość. Historia uczy nas, że te wartości nigdy nie są dane raz na zawsze. Trzeba ich strzec, bronić, szczególnie dziś, gdy znów są zagrożone
- zaznaczył Janusz Maksymowicz.
Przypomniał, że Powstanie Warszawskie było heroiczną próbą wyzwolenia się spod niemieckiej okupacji. - Marzyliśmy wtedy o kraju wolnym, godnym i sprawiedliwym. Przez 63 dni spragnieni wolności walczyliśmy o stolicę bez wparcia z zewnątrz, ponosząc ogromne straty w ludziach i w dorobku życia - wyjaśnił prezes ZG ZPW.
Warszawa legła w gruzach, ale nie została wymazana z mapy - mówił. - Po upadku powstania okupant przystąpił do ostatecznego zniszczenia miasta i przekształcenia go w ruiny. Warszawa legła w gruzach, ale nie spełniła się dyrektywa Hitlera, żeby Warszawa zniknęła z mapy Europy
- zaznaczył Janusz Maksymowicz.
Podkreślił, że miasto powstało z ruin.
Warszawa po tych zniszczeniach wojennych została nie tylko odbudowana, ale i rozbudowana dzięki pracy wielu pokoleń Polaków
- mówił.
Dzisiaj Warszawa jest nowoczesna, piękna, jest tętniącym życiem miastem europejskim
- ocenił.
Losy powstańców
Prezes ZG ZPW przypomniał, że losy powstańców warszawskich po wojnie potoczyły się różnie.
Po latach zapomnienia i niedoceniania uznano, że nasza walka miała sens
- zaznaczył, dodając, że dziękuje wszystkim, którzy wspierają pamięć o powstaniu.
My, powstańcy warszawscy wierzymy, że każda Polka i każdy Polak zdaje sobie sprawę, jak wielkie znaczenie ma wzajemny szacunek, zrozumienie i współpraca ponad uprzedzeniami, stereotypami i podziałami. Dlatego apelujemy do wszystkich sił politycznych, by w sprawie bezpieczeństwa i pokoju być zjednoczonymi
- powiedział Janusz Maksymowicz, dodając, że jest to szczególnie ważne w obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej i potencjalnych zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej.
Z nadzieją patrzymy w przyszłość. Wierzymy, że zbudowana silna armia, dobrze zaopatrzona w nowoczesny sprzęt, dobrze wyszkolona, dobrze dowodzona, wsparta piątym paragrafem punktu NATO, będą zaporą przed zakusami Rosji
- podkreślił prezes ZG ZPW.
W imieniu powstańców warszawskich wyraził podziękowanie za tak liczne przybycie i oddanie hołdu tym, którzy walczyli o niepodległość i demokrację oraz życie w wolnym kraju.
Niech pamięć o Powstaniu Warszawskim trwa wiecznie. Chwała bohaterom poległym w walce o wyzwolenie Warszawy
- zakończył swoje wystąpienie Janusz Maksymowicz.
as/wPolityce.pl za PAP
