Burza wokół Zondacrypto. Gruza odpowiada na atak Tuska Burza wokół Zondacrypto. Gruza odpowiada na atak Tuska

FacebookTwitter

Paweł Gruza stanowczo odpowiedział na słowa Donalda Tuska dotyczące jego roli w spotkaniu przedstawicieli środowiska kryptowalut w Ministerstwie Finansów w 2018 roku. Były wiceminister finansów, a obecnie doradca prezydenta Karola Nawrockiego, zaprzeczył insynuacjom o jakichkolwiek naciskach i wyjaśnił, w jakich okolicznościach doszło do spotkania.

4 września Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów. Wcześniej premier Donald Tusk urządził w Sejmie niewiarygodny spektakl. „Zacytował” bowiem zeznania „kluczowego świadka” ws. afery Zondacrypto, atakując prawicę.

Premier z mównicy sejmowej odniósł się do śledztwa ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto. Powiedział o „szokującej infiltracji środowisk politycznych przez ludzi zaangażowanych w ten proceder”. Powiedział, że jedno z pierwszych spotkań w tej sprawie miało miejsce w Ministerstwie Finansów i odbyło się na zaproszenie ówczesnego wiceministra finansów Pawła Gruzy (obecnie doradca prezydenta Karola Nawrockiego). 

 Na spotkanie przybyli: Sylwester Suszek zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich następców, Rafał Zaorski - dzisiaj sąd potwierdził zasadność aresztowania tego tak zwanego inwestora oraz Krzysztof Piecha - autor koncepcji ustawy o kryptowalutach Konfederacji. Nie ma jasności z kim w MF spotykali się ci panowie, chociaż spotkanie trwało długo

- podkreślił Tusk.

Mocna odpowiedź 

Do oskarżeń Paweł Gruza odniósł się we wpisie zamieszczonym w serwisie X.

W związku z dzisiejszymi nieprawdziwymi informacjami, kategorycznie zaprzeczam insynuacjom sugerującym, jakoby na moją pracę miały wpływ jakiekolwiek naciski – zarówno podczas pracy w Ministerstwie Finansów, jak i w Kancelarii Prezydenta RP, najważniejszy jest dla mnie interes publiczny oraz bezpieczeństwo finansowe obywateli

- zaznaczył. 

Spotkania z przedstawicielami środowiska kryptowalut w kwietniu 2018 r. były spowodowane protestem kilkuset osób przed siedzibą Ministerstwa Finansów. Spotkania z tą delegacją protestujących miały charakter wyłącznie oficjalny, odbywały się w siedzibie resortu i uczestniczyli w nich urzędnicy. Relacje z tamtych zdarzeń są dostępne publicznie na portalach internetowych. Decyzje podjęte w tamtym okresie były w pełni uzasadnione, a po moim odejściu z resortu były podtrzymywane i przedłużane przez trzech kolejnych Ministrów Finansów. Rozwiązania te są spójne z praktyką wiodących państw Unii Europejskiej i obowiązują do dziś na podstawie ustawy z 2020 roku

- podkreślił.

Moje ówczesne stanowisko w tej sprawie było jednoznaczne – w wypowiedziach publicznych wprost ostrzegałem przed ryzykiem inwestycyjnym oraz ryzykiem kradzieży środków na rynku kryptowalut.  Na koniec oświadczam, że nigdy nie inwestowałem w kryptoaktywa, nigdy też nie świadczyłem usług na rzecz podmiotów z tej branży, ani nie korzystałem z jej usług. Próby podważania mojej niezależności i rzetelności zawodowej traktuję jako krzywdzącą manipulację

- podsumował. 

as/źr. wPolityce.pl za X i PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.