Mocne słowa Boguckiego ws. Zondacrypto: Czy wam nie wstyd? Mocne słowa Boguckiego ws. Zondacrypto: Czy wam nie wstyd?
Gorąco podczas sejmowej debaty nad wetem do ustawy o rynku kryptoaktywów! Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zarzucił koalicji rządowej urządzanie „politycznego teatru” i próbę przykrycia afer, wskazując m.in. na sprawę Szpitala Południowego oraz niewypłacone środki dla powodzian. W piątek Sejm zdecyduje, czy odrzucić prezydenckie weto.
Sejm w czwartek debatował na temat odrzucenia prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów. Kluby PiS, Rozwój Plus oraz Konfederacja zapowiedziały jego podtrzymanie. Za jego odrzuceniem opowiedziały się partie wchodzące w skład koalicji rządowej. W piątek głosowanie w tej sprawie.
Polityczny teatr
Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki podkreślił, że argumenty prezydenta, przez które zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, są cały czas w mocy.
Nic się w tej ustawie nie zmieniło i przez szacunek dla polskiego podatnika, powinniśmy tę dyskusję właściwie zamknąć
- oświadczył z mównicy sejmowej.
W jego ocenie „mamy do czynienia z politycznym teatrem”. Zauważył też, że kancelaria prezydenta złożyła poprawki oraz swój projekt ustawy, który był zbliżony do propozycji rządowej, lecz nie zostały one przez Sejm uchwalone.
Przejmujecie rządy 13 grudnia 2023 roku. Rozporządzenie dotyczące rynku kryptoaktywów, rozporządzenie MiCA, weszło w życie 29 czerwca 2023 roku, a więc w ostatnie niespełna pół roku rządów Zjednoczonej Prawicy. Przejmujecie władzę i kiedy ustawa trafia do prezydenta? Ustawę przekazano prezydentowi prawie dwa lata później, 12 listopada 2025 roku. Dlaczego te prace trwały tak długo?
- pytał Bogucki.
Dlaczego pisaliście tak długo tę ustawę, a później nie chcecie przyjąć, nie chcecie współpracować z prezydentem i z kancelarią prezydenta na temat ustawy, która mogłaby być już dawno przyjęta?
- dodał.
Prawdziwy cel
Szef Kancelarii Prezydenta RP zwrócił uwagę, że rządzący organizują polityczny spektakl, aby przykryć swoje afery.
Mamy do czynienia z politycznym teatrem, politycznym spektaklem, który rozpoczął 5 grudnia pan premier Donald Tusk razem z panem marszałkiem decydująco niejawnym posiedzeniu Sejmu. Czy z tej naszej debaty, czy z tej naszej dyskusji wynika jakiś pozytywny sygnał, jakiś pozytywny skutek dla polskich obywateli, dla naszych pracodawców? Nie, nie wynika żaden
- wskazał.
Po raz kolejny będziemy mówić o wecie. Prawdopodobnie jutro pan Donald Tusk po raz trzeci przegra tę batalię i tylko upór premiera powoduje to, że marnujemy publiczne pieniądze, nie pochylamy się nad kompromisowymi rozwiązaniami i tak naprawdę państwo w ławach rządowych próbujecie rozgrywać polityczny spektakl. W istocie, żeby przykryć swoje afery, żeby nie mówić o Szpitalu Południowym, żeby nie mówić o pieniądzach, które nie trafiły do powodzian, żeby nie mówić o wielu, wielu innych aferach
- ocenił.
Działania Giertycha
Bogucki zwrócił także na alarmujące działania posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha.
Mijają kolejne miesiące i te osoby i te nazwiska, które się przewijają, nie mają zarzutów, nie ma zatrzymań, nie ma tymczasowych aresztowań
- zauważył.
Co się dzieje w tym czasie? Nagle człowiek, który przez państwa i przez premiera, pana premiera Tuska był określany jako tak naprawdę realizator interesów rosyjskich mafii, nagle staje się dla was bohaterem. Nagle uzyskuje obrońcę w postaci Romana Giertycha i nagle pan Kral staje się de facto instrumentem do tego, żeby atakować opozycję. Czy wam tak po prostu nie wstyd?
- pytał.
KO i Zondacrypto
Polityk przywołał także przykład współpracy pomiędzy KO a Zondacrypto.
Politycy koalicji rządzącej w wydarzeniach sponsorowanych przez Zondacrypto. Zondacrypto była wśród sponsorów i partnerów EEC 2024. Kongresu, którego inaugurację uświetnił nie kto inny, jak pan premier Donald Tusk, ale także była tam szefowa Komisji Europejskiej pani Ursula von der Leyen. W programie uczestniczyli też ministrowie tego rządu. Ważni ministrowie, bo to minister finansów i ówczesny minister sprawiedliwości, a więc Andrzej Domański i Adam Bodnar
- powiedział.
