TYLKO U NAS

Tusk kontra rzeczywistość. O co chodzi ws. Zondacrypto?Opowieści Tuska kontra rzeczywistość. O co chodzi ws. Zondacrypto?

FacebookTwitter

Jak naprawdę wyglądała sytuacja związana z działaniami państwa wobec BitBay/Zondacrypto? Gdyby przyjąć narrację Donalda Tuska, który z sejmowej mównicy ciskał gromy w stronę swoich politycznych oponentów, okazałoby się, że obraz sytuacji może mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Podczas swojego sejmowego występu Tusk przekonywał:

Szokująca infiltracja środowisk politycznych, infiltracja przez ludzi zaangażowanych w ten proceder i działania państwa, takie jak nieustanne umarzanie przez prokuraturę za rządów Zbigniewa Ziobry śledztwa w sprawie zaginięcia pana Suszka, prawdopodobnie zamordowanego, w sprawie Zondacrypto czy jej poprzedniczki. Trzy razy prokuratura umarzała śledztwo w tej sprawie mimo wniosku Komitetu Nadzoru Finansowego.

Jak mówi portalowi wPolityce.pl osoba znająca szczegóły dotyczące wspomnianej sytuacji, Donaldowi Tuskowi może chodzić o to, by w odbiorze opinii publicznej zlać w jedno różne elementy. Z jednej strony postępowanie, które zostało prawomocnie umorzone, z postępowaniami, które były prowadzone dalej i zostały umorzone dopiero, gdy to jego ludzie zaczęli kierować prokuraturą.

Pierwsze postępowanie prowadzone było na podstawie art. 150 ustawy o usługach płatniczych. Jego przedmiot był wąski i czysto formalny: czy BitBay świadczył usługi płatnicze bez wymaganego zezwolenia. Nie chodziło w nim o oszustwo, nie chodziło o przywłaszczenie pieniędzy klientów, nie chodziło o wyrządzenie komukolwiek szkody. Chodziło o to, czy spółka miała papier, który powinna mieć. I to właśnie tego wątku dotyczyły wszystkie trzy umorzenia, o których mówi Tusk 

- mówi nasz rozmówca.

Umorzenie wątku z art. 150 ustawy o usługach płatniczych w ogóle nie zamykało sprawy ewentualnego pokrzywdzenia ludzi. Bo ta sprawa toczyła się osobno

- dodaje.

Odpowiedzialność prokuratury za rządów Tuska

Nasz rozmówca zwraca też uwagę na kwestie czasowe związane z decyzjami państwa.

Do umorzenia zasadniczego śledztwa doszło w 2024 roku. Powiązane z nim postępowanie umorzono w 2025 roku. Oba te momenty przypadają już po przejęciu kierownictwa prokuratury przez Donalda Tuska

- przekonuje.

W rozmowie z portalem wPolityce.pl przypomina, że najważniejsze decyzje o umorzeniach podjęli ludzie Donalda Tuska. 

Fakty są następujące: za rządów Zjednoczonej Prawicy umorzono jedynie formalny wątek braku zezwolenia, a decyzję tę uznała za słuszną także obecna władza. Sprawę oszustwa i przywłaszczenia pieniędzy ludzi umorzyli dopiero ludzie Tuska

- zaznacza.

red/źr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.