Burza! Bielan i Gozdyra starli się ws. Tuska. "To nie spór o łacinę"Burza! Bielan i Gozdyra starli się ws. Tuska. "To nie spór o łacinę"

Adam Bielan.webp
Adam Bielan autor: Fratria / Bielan do Gozdyry: „Traktujmy się poważnie”
FacebookTwitter

Adam Bielan stanowczo odpowiadał na wątpliwości Agnieszki Gozdyry dotyczące tego, co oznacza określenie Donalda Tuska jako „persona non grata” w Białym Domu. "Oskarżył prezydenta najważniejszego sojusznika Polski o ponad 30 lat pracy dla obcego wywiadu. Czyli o zdradę. To nie spór o łacinę. To kompromitacja" - wskazał.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości i szef EKR w serwisie X odpowiedział na dywagacje dziennikarki Polsat News Agnieszki Gozdyry, która zastanawiała się, co to znaczy, że premier Donald Tusk jest „persona non grata” w USA.

Co to znaczy, że premier polskiego rządu, niezależnie od tego, kto by nim był, że jest persona non grata premier kraju sojusznika, kraju który jest największym krajem wschodniej flanki, który kupuje za grube dolary broń, który jest najbardziej wypróbowanym sojusznikiem

– opowiadała Gozdyra w Polsat News.

 

Bielan nie zostawił na tych dywagacjach suchej nitki.

Pani redaktor Agnieszka Gozdyra pyta w studiu: „ale co to znaczy?”, że premier jest persona non grata w Białym Domu. Znaczy tyle, co w każdym słowniku: osoba niepożądana. Bez wstępu. Bez kontaktu. Sam się w tej roli ustawił. Gorszy Panią opis faktu. Nie gorszy Panią fakt, że Donald Tusk — fałszywie i bez dowodu — oskarżył prezydenta najważniejszego sojusznika Polski o ponad 30 lat pracy dla obcego wywiadu. Czyli o zdradę. To nie spór o łacinę. To kompromitacja

– wskazał.

 

Agnieszka Gozdyra nie pozostawiła tego bez odpowiedzi.

Gorszy mnie to, że polski premier - ktokolwiek by nim był - miałby nie być mile widziany w Białym Domu, bo sojusze mają państwa, nie konkretni ludzie. To Polska jest wypróbowanym sojusznikiem i to Polska wysyłała swoich żołnierzy na misje, gdy było takie oczekiwanie USA. Osobiste urazy powinny nie mieć znaczenia wobec spraw znacznie większych

– napisała.

 

Pani Redaktor, mnie z kolei gorszy Pani udział w szczuciu na mnie od wczoraj i nagła amnezja w sprawie skandalicznych ataków Donalda Tuska na Donalda Trumpa. To nie „osobiste urazy”, tylko konsekwencje słów i działań premiera. Sojusz Polski z USA jest zbyt ważny, żeby udawać, że tego wszystkiego nie było

– odparł Bielan.

 

Dziennikarka próbowała się bronić.

Panie Pośle, czy przytoczyłam jakiekolwiek Pańskie nieprawdziwe wypowiedzi? Czy mogę zadawać pytania o Pańską rolę w spotkaniu Kosiniaka-Kamysza i kwestie bazy USA, czy też jest to zakazane? Co Pan nazywa „szczuciem”, dyskusję wokół tematu kluczowego dla polskiego bezpieczeństwa i związane z tym wątpliwości, które sam Pan podnosi w wywiadach?

– dociekała.

 

Adam Bielan w odpowiedzi w dosadnych słowach zwrócił uwagę na to, jak poważne były przewinienia Donalda Tuska.

Pani Redaktor, proszę mnie nie traktować jak gościa Radia Kolor. Traktujmy się poważnie. Zna Pani publiczne oskarżenia Tuska pod adresem Trumpa o zdradę? Wie Pani, że w USA zdrada jest przestępstwem konstytucyjnym, za które prawo federalne przewiduje nawet karę śmierci? Czy kiedykolwiek podniosła Pani ten temat na antenie? Czy oburzenie zaczyna się dopiero wtedy, gdy konsekwencje ponosi Tusk?

– pytał.

as/źr. wPolityce.pl za X 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.