Komentarze

Berek chciał wybrnąć, ale wytknięto mu nieścisłość. "Pójdzie siedzieć"Berek chciał wybrnąć, ale wytknięto mu nieścisłość. "Pójdzie siedzieć"

FacebookTwitter

Maciej Berek chciał rozwiać wątpliwości ws. kwestii formalnych jego kandydatury na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Komentatorzy życia politycznego dopatrzyli się jednak nieścisłości. "Ten Berek jednak jest na poziomie Tuska. Przecież z tego kwitka nie wynika, że wykonywał zawód radcy prawnego, tylko, że zgłosił, iż taki zawód wykonywał. Skończy się tak, że pójdzie siedzieć za poświadczenie nieprawdy" - czytamy w jednym z komentarzy na portalu X.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała w czwartek kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, którego zgłosiła grupa posłów KO. Negatywnie zaopiniowała zaś kandydaturę Artura Kotowskiego zgłoszoną przez PiS..

Do głosowania doszło po prawie dwugodzinnej debacie na posiedzeniu komisji.

W przypadku Kotowskiego głosowało 28 posłów, za było 11 posłów, 16 było przeciw, jeden poseł się wstrzymał.

Natomiast w przypadku kandydatury Berka głosowało 27 posłów, 16 było za, 10 było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.

Oznacza to, że komisja zarekomenduje kandydaturę Berka. Głosowanie Sejmu ws. wyboru nowego sędziego TK odbędzie się w piątek.

Względem kandydatury Berka pojawiło się oczywiście mnóstwo głosów krytyki. Komentatorzy wskazywali na brak apolityczności oraz brak spełnienia warunków formalnych, które przewiduje 

W związku z publicznie stawianymi zarzutami o niespełnianiu przeze mnie wymogów formalnych jako kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, przedstawiam zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, potwierdzające mój status radcy prawnego wykonującego zawód, co wypełnia wymagania ustawowe

- czytamy we wpisie Berka na portalu X, do którego dołączył zdjęcie zaświadczenia. 

"Pójdzie siedzieć"

Mnóstwo komentujących zwracało uwagę, że wpisanie na listę radców prawnych nie jest jednoznaczne ze stażem w tym zawodzie. 

Przecież to są jakieś kpiny. Polecam komentarze pod tym wpisem. No ale to jest polityk spod znaku "Prawo, jak my je rozumiemy", członek rządu, lekceważącego prawo

- skomentował Stanisław Żerko.

Ten Berek jednak jest na poziomie Tuska. Przecież z tego kwitka nie wynika, że wykonywał zawód radcy prawnego, tylko, że zgłosił, iż taki zawód wykonywał. Skończy się tak, że pójdzie siedzieć za poświadczenie nieprawdy

- dodał dziennikarz Tomasz Sommer. 

Przecież to jest zaświadczenie o wpisaniu do rejestru radców prawnych, a nie poświadczenie, że Pan Berek takowy zawód wykonywał. 

Jak miał go wykonywać jako Minister?

- napisał Adam Czarnecki z "Tak dla CPK".

Berek do TK? Wiemy, jak zachowa się Polska2050!

xyz/źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.