Bąkiewicz zapowiada pozwy: "Nieustannie kłamią na mój temat"
Robert Bąkiewicz będzie pozywał polityków opozycji i liberalno-lewicowe media. "Nie przejdę wobec żadnego kłamstwa obojętnie"

"Od ogłoszenia list PiS politycy totalnej opozycji i liberalno-lewicowych mediów nieustannie kłamią na mój temat".
„Od ogłoszenia list Prawa i Sprawiedliwości politycy totalnej opozycji i liberalno-lewicowych mediów nieustannie kłamią na mój temat, zniesławiają mnie i manipulują moimi wypowiedziami” — napisał na Twitterze Robert Bąkiewicz, kandydat PiS na posła na Sejm RP.
Nie będę tego tolerował. Moi prawnicy szykują pozwy w trybie wyborczym. Nie przejdę wobec żadnego kłamstwa obojętnie
— zapewnił.
Robert Bąkiewicz zapowiedział pozwy po lawinie krytyki i histerii ze strony liberalnych mediów. To m.in. dziennikarz „Gazety Wyborczej” Bartosz Wieliński, który przypominał, że liczba 18 w symbolice nazistów oznaczała inicjały Adolfa Hitlera. Pisał o tym w kontekście… startu Roberta Bąkiewicza z 18. pozycji listy PiS.
Wyborcza histeria zapanowała także w Radomiu. Prezydent miasta był oburzony startem Bąkiewicza. Zawtórował mu poseł KO, który straszył „faszyzmem”.
Radom jest miastem wolności i tolerancji, miastem, które jest bezkompromisowe wobec takich postaw, jakie prezentuje pan Robert Bąkiewicz: antysemityzm, antyeuropejskość, pogarda dla drugiego człowieka. Dla pana Bąkiewicza nie ma miejsca w Radomiu
— powiedział Witkowski.
Wszystko wskazuje na to, że prawnicy Roberta Bąkiewicza będą mieli pełne ręce roboty.
edy/Twitter
