„To, co wydarzyło się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, trzeba nazwać po imieniu. Nie uciekać od prawdy, nie chować się przed prawdą. To było ludobójstwo” - powiedział w Sejmie szef Kancelarii Prezydenta RP minister Zbigniew Bogucki. Dobitnie podkreślił, że Polska i prezydent Karol Nawrocki nigdy nie zapomną o ofiarach Rzezi Wołyńskiej. „Jesteśmy po stronie cywilizacji Zachodu” - oświadczył minister Bogucki. Sejm zajmuje się dziś wprowadzeniem do polskiego prawa przepisów, zabraniających propagowania banderyzmu.
W Sejmie rozpoczęło się pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustaw o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Kodeksu karnego.
Jeżeli chodzi o ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej, to potrzeba zmiany zapisów tej ustawy wynika przede wszystkim z orzeczenia zakresowego Trybunału Konstytucyjnego. Usunął on pewne przesłanki, które dawałyby instrumenty Instytutowi Pamięci Narodowej, żeby zajmować się kwestią zbrodni ludobójstwa dokonanego przez szowinistów ukraińskich w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu. Ustawa chce tę kwestię wreszcie uporządkować
— wskazywał z mównicy sejmowej szef KPRP minister Zbigniew Bogucki.
Jeszcze w lipcu, tak w tym lipcu, kiedy pamiętamy w sposób szczególny o tych, którzy do dzisiaj leżą w bezimiennych dołach, przyjąć tę ustawę, przyjąć ją nie przeciwko komuś, nie przeciwko Ukraińcom, nie przeciwko naszym sąsiadom. Przyjąć ją po to, żebyśmy pokazali, że pamiętamy i nie zostawiamy swoich w bezimiennych dołach, że jesteśmy po stronie cywilizacji Zachodu, że mówimy naszym sąsiadom, że mówimy naszym partnerom, czy ze Wschodu, czy z Zachodu, że Polska o swoich nie zapomina i prezydent o nich nie zapomni
— powiedział minister Zbigniew Bogucki, a jego słowa zostały przez posłów nagrodzone oklaskami.
To było ludobójstwo
Jak mówił dziś szef prezydenckiej kancelarii, trzeba „nazwać tych, którzy to robili, którzy dopuszczali się tych zbrodni, a więc szowinistów, nacjonalistów ukraińskich z OUN, UPA, bo to wybrzmiewa, ale także innych organizacji kolaborujących z III Rzeszą”.
Trzeba także nazwać to, co wydarzyło się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej po imieniu. Nie uciekać od prawdy, nie chować się przed prawdą, tylko nazwać rzeczy po imieniu - wielką zbrodnię, wielką tragedię, wielką ranę narodu polskiego nazwać ludobójstwem. To, co wydarzyło się w Małopolsce Wschodniej. To, co wydarzyło się na Wołyniu, było ludobójstwem
— podkreślił.
Czytaj także
9 miesięcy zwłoki
Mocne wystąpienie ministra Boguckiego zyskało szeroki oddźwięk w mediach.
Minister Zbigniew Bogucki w Sejmie wyraził się jasno: „Ta ustawa (zakaz propagowania banderyzmu) nie jest przeciwko komuś. To ustawa, która pokazuje, że Polska nie zapomina o swoich, Polska upomina się o swoich Rodaków leżących w bezimiennych dołach Wołynia
— napisał na X poseł PiS Mariusz Krystian.
Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł zwrócił uwagę na to, że projekt prezydenckiej ustawy ws. karania propagowania banderyzmu został zgłoszony przez Karola Nawrockiego natychmiast po objęciu urzędu, ale niestety przeleżał w sejmowej zamrażarce wiele miesięcy. Mówił o tym szef KPRP.
9 miesięcy zwłoki w procedowaniu tej ważnej ustawy, ważnej z punktu widzenia naszej historii, pamięci, tożsamości. To ważne również, o czym będę później mówił z uwagi naszych relacji z sąsiadami z Ukrainy, bo myślę, że gdyby ta ustawa była przyjęta wcześniej, wielu rzeczy można by było uniknąć, wiele rzeczy można by było wyprostować, wiele rzeczy można by było postawić w taki sposób, aby były one jasno i konkretnie wypowiedziane w ramach naszych sąsiedzkich relacji, ale przede wszystkim w ramach prawdy
— powiedział z sejmowej mównicy minister Zbigniew BOgucki.
Gdyby Koalicja Obywatelska zgodziła się w zeszłym roku na przyjęcie przepisów o karaniu banderyzmu, dzisiaj nasze stosunki z Ukrainą mogłyby być znacznie lepsze. Trafnie @BoguckiZbigniew
— skomentował na X słowa szefa KPRP poseł PiS Marcin Warchoł.
Kary za propagowanie banderyzmu i nielegalne przekraczanie granicy
Projektowana ustawa przewiduje również zmiany w Kodeksie karnym. Chodzi o dodanie w artykule, który przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności za propagowanie totalitaryzmów i nawoływanie do nienawiści frazy:
„Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje (…) ideologię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcja Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne”.
Ponadto zakłada podwyższenie ustawowego zakresu kary za nielegalne przekraczanie granicy państwowej oraz organizowanie innym osobom nielegalnego przekraczania granicy państwowej.
Zmiana polega na podniesieniu górnej granicy kary za nielegalne przekraczanie granicy w postaci bezwzględnego pozbawienia wolności z 3 lat do lat 5. Proponuje się również podniesienie wysokości kary w przypadku organizowania innym osobom przekraczania wbrew przepisom granicy polskiej. Miałaby ona wynosić od lat 2 do lat 12.
koal/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764050-twarde-slowa-boguckiego-w-sejmie-o-wolyniu-ludobojstwo
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.