Millerowi nie podoba się słowo "Bóg"? Tak poucza prezydentaMillerowi nie podoba się słowo "Bóg"? Tak poucza prezydenta

Były premier Leszek Miller „odpala się” jednak nie tylko na słowo „Ukraina”. Tym razem zareagował na słowo „Bóg” użyte przez prezydenta Karola Nawrockiego w kontekście hasła na sztandarach Wojska Polskiego. „Z historią na bakier” – stwierdził Miller.
Wielu komentatorom na portalu X nie podobało się wczoraj wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego, zwłaszcza słowa o „Bogu, Honorze, Ojczyźnie”. Do tego grona dołączył były premier Leszek Miller.
Prezydent Karol Nawrocki, występując dziś z okazji Święta Wojska Polskiego, powiedział: „Musimy mieć świadomość, że na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane jest «Bóg, Honor, Ojczyzna», a nie SAFE”. Brzmi podniośle. Tyle że z historią na bakier. „Bóg, Honor, Ojczyzna” nie było od wieków dewizą Wojska Polskiego
- napisał na platformie X.
Miller o historii hasła na sztandarach
W odrodzonej Polsce, po 1918 roku, oficjalną dewizą umieszczaną na sztandarach wojskowych było „Honor i Ojczyzna”. Tak stanowiła ustawa z 1 sierpnia 1919 roku. I właśnie ta dewiza obowiązywała w całej II Rzeczypospolitej. „Bóg, Honor, Ojczyzna” pojawiło się jako oficjalna dewiza na sztandarach Polskich Sił Zbrojnych dopiero podczas II wojny światowej — w 1943 roku, z inicjatywy Naczelnego Wodza gen. Kazimierza Sosnkowskiego
- dodał.
Po przerwie na okres PRL ustawa z 19 lutego 1993 roku przywróciła „Bóg, Honor, Ojczyzna” jako element sztandarów Sił Zbrojnych RP. Dobrze jest być gorącym zwolennikiem tradycji i jednocześnie znać jej historię
- podsumował.
Pytanie, na ile chodziło o przejęzyczenie, a może hiperbolę zastosowaną przez prezydenta, a na ile – o samo słowo „Bóg”.
aja/źr. wPolityce.pl, za: X
