To już obsesja! Tusk uderza w prezydenta! Pisze o „przeciwniku narodu”To już obsesja! Tusk uderza w prezydenta! Pisze o „przeciwniku narodu”

Premier Donald Tusk kontynuuje naciski na prezydenta Karola Nawrockiego, aby podpisał ustawy, które uważa za nieodpowiednie. „Prezydent może być przeciwnikiem rządu, ale nie własnego narodu” – poucza Tusk w opisie nagrania na platformie X. Premier sugeruje również, że Polacy „płacą” obecnie za niechęć prezydenta do rządu, mimo iż Karol Nawrocki dokładnie wyjaśniał motywacje swojej decyzji, zwracając uwagę m.in. na to, że koalicja rządząca próbuje w ten sposób „łatać” finanse państwa.
Szef rządu od dłuższego czasu próbuje wywierać na głowie państwa presję w sprawie ustaw dotyczących cen paliw. Donald Tusk sugeruje, że to Karol Nawrocki jest odpowiedzialny za to, że kwoty dobijają już do 10 zł. Kiedy za rządów PiS paliwa podrożały po pełnoskalowym ataku Rosji na Ukrainę, obecny premier zgoła inaczej wypowiadał się o tej sprawie. Dziś Tusk – będący w sporze już z trzecim prezydentem - próbuje najwyraźniej stawiać Polaków w roli „zakładników”.
Prezydent może być przeciwnikiem rządu, ale nie własnego narodu
- napisał premier na platformie X, załączając fragment swojej wypowiedzi z posiedzenia Rady Ministrów.
"Nie wszystkim tam podoba się idea, by ludzie płacili trochę niższe podatki"
Nie mam jakichś złudzeń co do stosunku pana prezydenta do rządu, ale ludzie nie mogą za to płacić, więc bardzo liczę na to, że to realne, efektywne obniżenie podatków, no bo tak należy to traktować, odczuwalne dla 3,5 miliona ludzi, że to jest argument chyba wystarczający, żeby ten podpis prezydenta znalazł się na tych ustawach
- mówi Tusk w załączonym nagraniu.
Tak jak w przypadku CPN-u, a więc tańszych paliw, gdzie upór ze strony Pałacu Prezydenckiego będzie kosztował ludzi kolejne tygodnie bardzo wysokich cen na stacjach benzynowych, jeśli nie dostaniemy tego podpisu. I słyszę też sygnały, że nie wszystkim tam podoba się idea, aby ludzie płacili trochę niższe podatki i bardzo bym chciał, żeby decyzje prezydenta jednak służyły ludziom, nie muszą służyć rządowi
- dodaje.
Tymczasem prezydent Nawrocki nie podpisał ustaw, ponieważ zaistniała obawa, że mają służyć rządowi (do ukrywania skutków swoich działań chociażby w zakresie gospodarki), ale już niekoniecznie obywatelom.
jj/źr. wPolityce.pl, X
