Pawłowicz ostro o Ukraińcach. "Nie wiadomo, czy nie wbije..."Pawłowicz ostro o Ukraińcach. "Nie wiadomo, czy ten fałszywy 'przyjaciel' nie wbije ci wideł..."

Otoczenie Wołodymyra Zełenskiego nerwowo reaguje na decyzję polskiego prezydenta o odebraniu Orderu Orła Białego. Jeden po drugim oddają swojej odznaczenia nadane przez polskie władze. Do sporu polsko-ukraińskiego odniosła się też Krystyna Pawłowicz. Jak podkreśliła b. sędzia Trybunału Konstytucyjnego, "wypierana i nieukarana zbrodnia na sąsiadach nie może być fundamentem fałszywej 'przyjaźni'”.
Otoczenie Wołodymyra Zełenskiego nerwowo reaguje na decyzję polskiego prezydenta o odebraniu Orderu Orła Białego. Jeden po drugim oddają swojej odznaczenia nadane przez polskie władze. Do sporu polsko-ukraińskiego odniosła się też prof. Krystyna Pawłowicz, była poseł PiS i była sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreśliła, „wypierana i nieukarana zbrodnia na sąsiadach nie może być fundamentem fałszywej ‘przyjaźni’”.
Ukraińcy oddają polskie ordery
Dwaj bliscy współpracownicy Wołodymyra Zełenskiego, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow i szef ukraińskiego MSZ Anrij Sybiha zrzekli się polskich odznaczeń. Pierwszy z nich zrzekł się Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, drugi Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi RP.
Podobną decyzję podjął Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce, który poinformował o zwrocie Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi RP.
„Dobrze się stało”
Niektórzy komentatorzy na platformie X widzą w tym nawet pozytywne aspekty.
Dobrze się stało, że ruszyła lawina zwracania polskich orderów przez Ukraińców. Przecież myśmy to rozdawali na kilogramy jakimś kompletnie anonimowym typom. Przynajmniej można ich będzie wykreślić z list odznaczonych
— napisał na X Konrad Kołodziejski, dziennikarz tygodnika „Sieci”.
„Ponownie wbije widły w plecy”
Nowy etap sporu między Warszawą a Kijowem skomentowała też prof. Krystyna Pawłowicz.
Niech te relacje staną wreszcie w prawdzie! Dopiero na trudnej prawdzie można ew. coś zbudować
— pokreśliła była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Wypierana i nieukarana zbrodnia na sąsiadach nie może być fundamentem fałszywej „przyjaźni”. Nawet w obliczu wspólnego zagrożenia
— zaznaczyła.
Nigdy wtedy nie wiadomo, czy ten fałszywy „przyjaciel” nie wbije ci wideł w plecy ponownie
— spuentowała.
scx/X
