Cenckiewicz zmiażdżył polityków KO. Tego woleliby nie pamiętaćMiedwiediew autorytetem? Cenckiewicz zmiażdżył polityków KO jednym dokumentem. Tego woleliby nie pamiętać

Politycy KO starają się wykorzystać opinie byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który odniósł się do informacji o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu przez Karola Nawrockiego. Najpierw z prezydenta Polski kpił Radosław Sikorski, teraz w jego ślady poszedł Cezary Tomczyk. Obydwaj politycy KO woleliby jednak zapomnieć o nie tak dawnej przeszłości. Przypomniał ją prof. Sławomir Cenckiewicz cytując dokumenty z czasów, gdy Miedwiediew był dla Sikorskiego szczególnym autorytetem, a zabiegi rosyjskiego notabla wskazaniem dla polskiej dyplomacji.
Politycy KO starają się wykorzystać opinie byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który odniósł się do informacji o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu przez Karola Nawrockiego. Najpierw z prezydenta Polski kpił szef MSZ Radosław Sikorski, teraz w jego ślady poszedł wiceszef MON Cezary Tomczyk. Obydwaj politycy KO woleliby jednak zapomnieć o nie tak dawnej przeszłości. Przypomniał ją historyk i były szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz cytując dokumenty z czasów, gdy Miedwiediew był dla Sikorskiego szczególnym autorytetem, a zabiegi rosyjskiego notabla wskazaniem dla polskiej dyplomacji.
KO wrażliwa na wpisy Miedwiediewa
Wczoraj po południu prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego, zdecydował o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.
Na tę decyzję zareagował Dmitrij Miedwiediew, obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji.
Prezydent Polski w końcu pozbawił nazistowskiego wyznawcę z Kijowa, degenerata, Orderu orła Białego. Jestem pewien, że to nie będzie problemem dla szefów Żelazny Krzyż Hitlera ze Złotymi Liśćmi Dębu
— napisał były prezydent Rosji.
Miedwiediew najpewniej miał nadzieję, że swoim wpisem sprowokuje do podgrzania sporu w polskiej polityce. I nie zawiódł się. Do „recenzji” swojego starego znajomego z Moskwy najpierw odniósł się Radosław Sikorski, kpiąc z decyzji prezydenta.
Jest poparcie, prezydencie Karolu Nawrocki
— napisał szef polskiej dyplomacji.
Wtórował mu Cezary Tomczyk, wiceszef MON z ramienia KO.
Dobra recenzja z Kremla. To chyba najgorsza recenzja jaką można dostać.
— oznajmił, oznaczając przy tym polskiego prezydenta.
„Skoro Miedwiediew stał się ‘autorytetem’”
Do krytyki polityków KO odniósł się też prof. Sławomir Cenckiewicz. Historyk przypomniał wyjątkowo niewygodne dokumenty Radosława Sikorskiego, sygnowane w 2010 r., cytowane w książce „Reset”.
Skoro Miedwiediew stał się „autorytetem” do recenzowania decyzji Prezydenta Karola Nawrockiego, to warto przypomnieć kto i w jakim kontekście powoływał się na… Miedwiediewa! #Reset
— napisał prof. Cenckiewicz.
Miedwiediew proponuje, Sikorski zachwycony
Jak czytamy w przytoczonym dokumencie, 22 grudnia 2010 r. ówczesny szef MSZ napisał notę do Donalda Tuska „w związku z propozycja, którą Prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew złożył w Warszawie w czasie rozmów z Panem Prezydentem i Panem Premierem”. Owa propozycja z Kremla dotyczyła „stworzenia stałego mechanizmu konsultacji dwustronnych nt. polityki bezpieczeństwa”.
Pragnę poinformować, że w opinii MSZ inicjatywa ta zasługuje na pozytywną ocenę. Może ona stanowić element wypełnienia ważną dla nas treścią nowego otwarcia w stosunkach dwustronnych. Stwarza możliwość regulacji dyskusji ze stroną rosyjską na tematy istotne dla bezpieczeństwa Polski oraz bezpieczeństwa europejskiego
— rekomendował Radosław Sikorski.
Stanowi wyraz swoistego uznania dla rosnącej roli Polski w NATO i UE oraz jej wpływu na kształtowanie polityki wschodniej tych instytucji. Istotnym kontekstem jest również zbliżająca się Prezydencja Polski w UE
— lobbował szef MSZ za propozycją Miedwiediewa.
Co proponowała Moskwa?
Co miałoby być tematyką proponowana przez stronę rosyjską?
To zagadnienia oceny stanu i perspektyw współpracy UE-Rosja i NATO-Rosja
— czytamy w dokumencie, w tym „wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony” oraz „licencje na uzbrojenie i sprzęt wojskowy”.
W naszej ocenie nie należy się ograniczać do tematyki proponowanej przez partnerów, lecz umieścić na agendzie najistotniejsze z punktu widzenia naszych interesów kwestie, zwłaszcza zaś:
— współpracę w ramach Rosja NATO-Rosja,
— Obwód Królewiecki,
— system obrony przeciwrakietowej,
— kontrolę zbrojeń konwencjonalnych w Europie, zwłaszcza traktat CFE,
— post-START,
— wspólną Politykę Bezpieczeństwa i Obrony,
— licencje na uzbrojenie i sprzęt wojskowy
— napisał Sikorski.
„Szczyt Trójkąta Weimarskiego i Rosji”
Ówczesny i dzisiejszy szef MSZ kończył swoją rekomendację dla kremlowskich propozycji daleko idącymi planami.
Docelowo można by rozważyć organizację spotkania na szczycie w formule dwustronnej bądź wielostronnej na wzór szczytu niemiecko-francusko-rosyjskiego w Deauville w październiku 2010 r. (np. szczyt Trójkąta Weimarskiego i Rosji, poświęcony kwestiom bezpieczeństwa międzynarodowego)
— stwierdził autor listo do Donalda Tuska.
Nad nagłówkiem widnieje odręczna notatka:
L. Broniewski - rekomenduję podjęcie dec. pozytywnej
Łukasz Broniewski był głównym doradcą Donalda Tuska. Niżej widniej pieczątka Tomasza Arabskiego, wówczas szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Czytaj także
SC/X
