Wypowiedź Szeptyckiego w TOK FM, w której mówił o UPA jako „ukraińskich żołnierzach niezłomnych”, wywołała gwałtowną burzę w polskiej debacie publicznej. W język nie gryzła się m.in. Dorota Gawryluk, która teraz na antenie Polsat News broni swojego stanowiska. Dziennikarka odpiera ataki i zapowiedzi skarg do KRRiT, twierdząc, że słowa Szeptyckiego to działanie zgodne z interesem Ukrainy, a nie Polski. „Są dwie opcje” - zastrzegła.
Przypomnijmy, że Andrzej Szeptycki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, członek partii Polska 2050, w rozmowie z Jackiem Żakowskim w TOK FM relatywizował Rzeź Wołyńską i próbował usprawiedliwiać zbrodniczą UPA, twierdząc, że formacja ta walczyła przede wszystkim z Sowietami.
UPA to była formacja, która niezależnie od tego, o czym pan mówi, o Zbrodni Wołyńskiej, walczyła o niepodległość Ukrainy. Walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami. I to była taka walka beznadziejna. (…) To byli tacy trochę - ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa - ukraińscy żołnierze niezłomni
— tak bronił niedawno UPA i decyzji Zełenskiego Szeptycki.
Gawryluk broni swoich słów. „Są dwie opcje”
Powyższa wypowiedź wywołała falę oburzenia w Polsce, a ostro zareagowała na nią m.in. dziennikarka Polsat News Dorota Gawryluk, która mierzy się teraz z atakami. Pojawiły się nawet zapowiedzi, m.in. ze strony Agnieszki Kublik z „Gazety Wyborczej”, że będą skargi do KRRiT. Dziś Gawryluk broni się i podtrzymuje swoje stanowisko w „Kalejdoskopie Wydarzeń” na antenie Polsat News. Dziennikarka stanowczo powtórzyła, że „w polskim rządzie powinni być polscy politycy, czyli tacy, którzy reprezentują polski interes narodowy”.
Jeśli reprezentują polski interes narodowy, to nikogo nie interesuje, czy to są Niemcy, Ukraińcy, Szwedzi, Somalijczycy, a nawet kosmici
— wyjaśniła.
Ale jeśli w polskim rządzie są politycy, którzy nie reprezentują polskiego interesu narodowego, a reprezentują interes, tak jak w tym przypadku, bo mówienie taką historią jest reprezentowanie interesu ukraińskiego
— wskazała Gawryluk i dodała, że „są dwie opcje”.
Albo to tolerujemy w Polsce i mówimy w porządku: jest Ukrainiec, reprezentuje ukraińskie interesy w polskim rządzie, nam to pasuje. (…) Albo nie tolerujemy tego i pana Szeptyckiego nie ma w rządzie
— dodała dziennikarka.
Czytaj także
Polsat News/wPolityce/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762577-gawryluk-odpowiada-na-ataki-i-nie-odpuszcza-sa-dwie-opcje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.