Radosław Sikorski próbuje być dowcipny i kolejny raz kpi z zaproszenia, jakie prezydent Karol Nawrocki otrzymał od Donalda Trumpa na 80. urodziny przywódcy USA. Tym razem szef polskiej dyplomacji opublikował na platformie X ankietę z pytaniami dotyczącymi Zbigniewa Ziobry. Odpowiedział na nią Marcin Przydacz, publikując swoją wersję ankiety.
Za czyje pieniądze?
Sikorski wypomniał Nawrockiemu, że ten jedzie na zaproszenie prezydenta Stanów Zjednoczonych za publiczne pieniądze. Podobną krytykę jednoznacznie określają już nawet politycy, których nie można posądzić o nadmierną sympatię do polskiego prezydenta.
Wczoraj w wywiadzie dla Polsat News Marek Siwiec, mimo swoich uszczypliwości, przyznał, że Karol Nawrocki powinien lecieć.
A te wszystkie opowieści o tym, że Nawrocki powinien lecieć za swoje, to są bzdury
— dodał szef kancelarii Sejmu.
Czytaj także
Pytania w ankietach
Sikorski w swojej ankiecie skupił się jednak na Zbigniewie Ziobrze, który przebywa w Stanach Zjednoczonych.
Jadąc za publiczne pieniądze do USA Prezydent RP powinien: — Upomnieć się o Ziobrę — Prosić o azyl dla Ziobry
— czytamy we wpisie szefa MSZ.
Na jego zaczepkę odpowiedział Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP.
Ten opublikował własną wersję ankiety.
Co przywieźć Ministrowi z Waszyngtonu? — Pozdrowienia od ogrodnika — Makietę Białego domu — Nic, on tęskni za Ławrowem
— napisał prezydencki minister.
Sikorski jak „ogrodnik z Białego Domu”
Minister Przydacz, proponując w ankiecie pozdrowienia od ogrodnika, odniósł się do wcześniejszego wpisu Radosława Sikorskiego. We wrześniu zeszłego roku szef MSZ chwalił się swoją wizytą przed Białym Domem, mówiąc:
Koledzy patrioci z PiS-u chełpią się, że zablokowali rządowi wejście do Białego Domu. Pozdrawiam.
W rzeczywistości politycy PiS przyznali jedynie, że polski minister spraw zagranicznych nie jest szczególnie mile widziany w Białym Domu. Ciężko temu zaprzeczyć, biorąc choćby pod uwagę fakt, że minister reprezentuje rząd Donalda Tuska, znanego ze skrajnej niechęci do Donalda Trumpa, czemu nieraz dawał wyraz ze szkodą dla polskiej racji stanu.
Po wspomnianej wypowiedzi ministra z trawnika przed siedzibą prezydenta USA, internet zaroił się od memów z komentarzami, że o ile Nawrocki jest zapraszany do Białego Domu, o tyle Sikorski tylko „na trawę”, podobnie jak „meksykański ogrodnik”.
Prezydencki minister w trzeciej możliwości ankiety przypomina też Sikorskiemu o jego zażyłości rosyjskim odpowiednikiem - Siergiejem Ławrowem.
Czytaj także
SC/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762573-nowy-zart-sikorskiego-riposta-przydacza-byla-bolesna
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.