Paprocka: Andrzej Duda mógłby być łącznikiem na prawicyPaprocka: Musi być zgromadzony szerszy obóz prawicowy. Andrzej Duda świetnie sprawdziłby się w roli łącznika pomiędzy formacjami

"Myślę, że to nie jest jeszcze czas na to, aby myśleć o emeryturze" - mówiła Małgorzata Paprocka, odnosząc się do przyszłości Andrzeja dudy po zakończonej kadencji prezydenta.
„Wybory pokazały, że jest miejsce dla polskiej prawicy i że musi być zgromadzony szerszy obóz polityczny, bo wyborcy mają różne preferencje i budowanie prawicy na pewno wykracza poza jeden obóz polityczny. Myślę, że Andrzej Duda świetnie sprawdziłby się w roli łącznika na prawicy, mając bardzo szerokie kontakty z przedstawicielami wszystkich formacji prawicowych” - powiedziała na antenie Polsat News Małgorzata Paprocka, szefowa kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.
Według Małgorzaty Paprockiej, Andrzej Duda po zakończeniu swojej kadencji na urzędzie prezydenta nie przejdzie na emeryturę.
Prezydent z tak niesamowitym doświadczeniem politycznym, też powiedzmy, że szczególnie ta druga kadencja to był naprawdę okres bardzo wyjątkowy w historii […], i wyzwania związane najpierw z pandemią, ale potem związane z wojną na Ukrainie, ogromne kontakty międzynarodowe. Myślę, że to nie jest jeszcze czas na to, aby myśleć o emeryturze
— zaznaczyła.
Prezydencka minister odnosiła się też m.in. do sytuacji na polsko-niemieckiej granicy. Zaznaczyła, iż głowa państwa rozumie, że Polacy są zaniepokojeni tym, co się dzieje na granicy i chcieliby od rządu prawdziwej informacji w tej kwestii.
Pan prezydent – i to jest najważniejsza rola – rozumie niepokój Polaków i to, że chcą od rządu po pierwsze prawdziwej informacji o tym, co się na przejściach granicznych – szczególnie na granicy polsko-niemieckiej – dzieje. A po drugie skutecznego działania formacji i służb, nad którymi dzisiaj nadzór ma rząd Donalda Tuska
— mówiła.
tkwl/Polsat News
