Zakaz smartfonów? Morawiecki przypomina Hołowni!Zakaz smartfonów? Morawiecki do Hołowni: Chyba nie podniósł pan tej sprawy wyłącznie w kampanii, by potem wyrzucić ją do kosza?

"A ten problem jest naprawdę bardzo poważny. Nie może pozostać tylko ciekawostką z kampanii wyborczej, o której potem wszyscy zapomnieli".
„Działajmy! Trzeba pomóc naszym dzieciom” – zaapelował Mateusz Morawiecki, poruszając temat planów wprowadzenia zakazu używania smartfonów przez dzieci w szkołach podstawowych. Były premier przypomniał Szymonowi Hołowni, że była to jedna z jego obietnic w czasie kampanii prezydenckiej.
Mateusz Morawiecki udostępnił nagranie, na którym wraca do tematu zakazu smartfonów. Przypomina, że temat był już poruszony w Sejmie, a twarzą całej sprawy stał się Szymon Hołownia, który mówił o niej podczas kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi.
Czas by Sejm realnie i na poważnie zajął się sprawą smartfonów. Było tyle pięknych słów, tyle deklaracji nt. zakazu korzystania z tych urządzeń w szkołach podstawowych. Było posiedzenie Sejmu, spotkanie z panem marszałkiem Hołownią
– mówi Morawiecki.
I co? I nic! A ten problem jest naprawdę bardzo poważny. Nie może pozostać tylko ciekawostką z kampanii wyborczej, o której potem wszyscy zapomnieli. Wszechwładza smartfonów to poważne zagrożenie dla naszych dzieci. Przekonała się o tym uczennica z Bydgoszczy. Chłopcy z jej klasy spreparowali nagie zdjęcia dziewczyny przy pomocy AI i wrzucili do sieci. Stres, upokorzenie i cierpienie tej dziewczyny. Tego wszystkiego by nie było, gdyby istniały odpowiednie procedury, odpowiednie zasady, gdyby smartfony nie zniewalały dzieci od małego
– dodaje.
Apel do Hołowni
Na koniec nagrania apeluje do Hołowni przypominając, że podjął ten temat przed wyborami prezydenckimi.
Panie marszałku chyba nie podniósł pan tej sprawy wyłącznie w kampanii, by potem wyrzucić ją do kosza? Działajmy! Trzeba pomóc naszym dzieciom
