Trzaskowski o wynikach exit poll: Musimy być zdeterminowaniTrzaskowski o wynikach exit poll: "Wynik pokazuje, jak musimy być silni, jak musimy być zdeterminowani do tego, żeby wygrać wybory"

"Mówiłem wam osiem miesięcy temu, że będzie bardzo, bardzo blisko. I jest bardzo blisko" - stwierdził Rafał Trzaskowski.
„Ten wynik pokazuje, jak musimy być silni, jak musimy być zdeterminowani do tego, żeby wygrać wybory prezydenckie. Wiadomo było to już od samego początku, więc musimy włożyć ciężką pracę w to zwycięstwo, a wtedy wygra cała Polska” - mówił kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski, komentując wyniki exit poll IPSOS.
Idziemy po zwycięstwo! Mówiłem wam osiem miesięcy temu, że będzie bardzo, bardzo blisko. I jest bardzo blisko. Bardzo się cieszę z tego, że wygrałem pierwszą turę, ale dużo pracy przed nami. Potrzebna jest pełna determinacja. Potrzebne są wasze głosy. Potrzebne jest przekonywanie wszystkich
— powiedział Rafał Trzaskowski, który wg exit poll dla Ipsos i OGB zajął pierwsze miejsce.
Wiceszef Platformy Obywatelskiej dziękował swojej żonie, swoim dzieciom i wszystkim, którzy oddali na niego głos.
Chciałem podziękować za każdy baner, za każdy uścisk dłoni, za każdy wpis w internecie. Za waszą ciężką pracę, bo gdyby nie ciężka praca tysięcy wolontariuszy, ciężka praca wszystkich tych, którzy się zaangażowali w kampanię wyborczą i gdyby nie wszyscy ci, którzy oddali głos, nie byłoby tego pierwszego miejsca. Dziękuję wam bardzo!
— wskazał.
Ten wynik pokazuje, jak musimy być silni, jak musimy być zdeterminowani do tego, żeby wygrać wybory prezydenckie. Wiadomo było to już od samego początku, więc musimy włożyć ciężką pracę w to zwycięstwo, a wtedy wygra cała Polska
— przekonywał.
Trzaskowski dziękował następnie „przyjaciołom koalicji 15 października”, próbując zaskarbić sobie głosy ich wyborców: Magdalenie Biejat, Szymonowi Hołowni, Adrianowi Zandbergowi, Joannie Senyszyn.
Chciałem też pogratulować wszystkim innym kandydatom, którzy stanęli do tego wyścigu o najbardziej zaszczytny i najbardziej odpowiedzialny urząd w Polsce – urząd prezydenta RP. A przed nami ostatnia prosta i zwyciężymy!
— wskazał.
Trzaskowski tłumaczył, że wybór Sandomierza jako miejsca organizacji jego wieczoru wyborczego nie jest przypadkowy.
Dokładnie 9 lat temu, 18 maja, dokładnie o tej godzinie nadchodziła fala kulminacyjna na Sandomierz. Wtedy byłem raz z wami. Podjąłem decyzję o tym, że użyjemy ciężkiego sprzętu po to, żeby przygotować koryto rzeki na falę powodziową i obroniliśmy wtedy Sandomierz razem. Obroniliśmy go przed powodzią!
— mówił.
Podczas przemówienia atakował też swojego kontrkandydata - Karola Nawrockiego
Pamiętajcie o tym, że w roku 2020 decyzja prezesa, pan prezydent Andrzej Duda, miał 43%, dzisiaj jest dużo, dużo gorzej, ale to nie może nas usypiać, dzisiaj jest gorzej po stronie PiS-u, gorszy wynik, ale to wymaga od nas wielkiej determinacji, wielkiej pracy — mówił.
Idę po zwycięstwo zwłaszcza dla tych wszystkich, których tamta władza, PiS, który dzisiaj bardzo chce wrócić do władzy i znowu chce, żeby nastały kłótnie i podziały, idę po zwycięstwo właśnie dla tych wszystkich, którzy byli przez PiS atakowani. Dla kobiet […] lekarzy i lekarek […] nauczycieli i nauczycielek […] seniorów i seniorek […] dla młodego pokolenia
— zapowiadał.
Zapewnił, że - jeśli zwycięży - pierwszego dnia zajmie się bardzo ciężką pracą.
Gwarantuję wam ustawę, która zniesie to średniowieczne prawo antyaborcyjne. Obiecuję wam ustawę o języku śląskim. Obiecuję ustawę i wprowadzę tę ustawę, która położy kres temu, co się dzieje w polskim sądownictwie. Wreszcie będzie porządek, polskie sądy będą działać szybciej i będziemy mieli pewność co do sądowych orzeczeń
— podkreślił.
Jednym z jego priorytetów - jak zadeklarował - będzie zaradzenie kryzysowi w psychiatrii, zwłaszcza psychiatrii dziecięcej, a także deregulacja i wspieranie polskiej przedsiębiorczości.
Gwarantuję wam rozdział państwa od kościoła, zlikwidowanie Funduszu Kościelnego i również to zobowiązanie kwoty wolnej, które rząd podjął. Będę gwarantem, że kwota wolna zostanie wprowadzona
— oświadczył.
Zwrócił się też do Lewicy i kandydata Trzeciej Drogi Szymona Hołowni.
Jeżeli Lewica mówi mi o mieszkalnictwie, to przyspieszymy, jeśli chodzi o mieszkania dla młodych ludzi. Będziemy je budować, samorząd będzie je budować. I zwracam się do Szymona Hołowni – tak, ludzie są najważniejsi. Razem to zrobimy, ludzie i obywatele będą zawsze najważniejsi
— powiedział.
Przekonywał też, że jego konkurent, popierany przez PiS Karol Nawrocki, jest radykalny i konfliktowy, „to nie jest Andrzej Duda”.
CZYTAJ TAKŻE:
as/wPolityce.pl/PAP/300Polityka
