Tomczyk złapany za rękę ws. hejterskiej kampanii!Tomczyk złapany za rękę! Odcinał się od "Akcja Demokracja", a sam udostępnił hejterski spot... już 28 kwietnia! "Skąd miał Pan ten film?"

Ależ kompromitacja wiceministra obrony narodowej Cezarego Tomczyka!
Ależ kompromitacja wiceministra obrony narodowej Cezarego Tomczyka! Wczoraj przekonywał, że sztab Rafała Trzaskowskiego nie ma nic wspólnego z działaniami „Akcji Demokracja”, a już dziś się okazało, że sam Tomczyk udostępnił na swoim profilu film, który był częścią nielegalnej kampanii na rzecz Trzaskowskiego. Co ciekawe - Tomczyk opublikował spot na swoim profilu na X 28 kwietnia, podczas gdy na wczorajszej konferencji prasowej przekonywał, że o pojawieniu się tego rodzaju reklam w sieci dowiedział się… dwa dni temu, czyli 13 maja.
Hejterska kampania Trzaskowskiego
„Za publikowanymi w internecie reklamami politycznymi promującymi Rafała Trzaskowskiego i atakującymi jego konkurentów stoi pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja” - czytamy na stronach Wirtualnej Polski. Dziennikarze Szymon Jadczak oraz Patryk Słowik dotarli do ludzi, którzy wystąpili w tych reklamach. Potwierdzili oni, że do udziału w nich byli namawiani przez ludzi fundacji Akcja Demokracja. Ustalono także, że fundacja, której szefuje Jakub Kocjan, współpracowała przy produkcji podejrzanych reklam z zagraniczną węgiersko-austriacką firmą Estratos.
Sytuacja Platformy Obywatelskiej na ostatnim etapie kampanii wyborczej jest nie do pozazdroszczenia. Aby przykryć sprawę związaną z działaniami „Akcji Demokracja”, politycy obozu Tuska i Trzaskowskiego ratują się zawiadomieniem do prokuratury ws. podejrzanych SMS-ów. Ogłaszając tę informację, Cezary Tomczyk nie omieszkał opowiadać o Prawie i Sprawiedliwości.
Próbując bronić się ws. oskarżeń dot. działania „Akcji Demokracja”, Tomczyk zapewnił, że komitet wyborczy Trzaskowskiego odcina się od nich.
Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego 2 dni temu poinformował właścicieli Facebooka, właścicieli META, że komitet wyborcze ze sprawą tą już, o której słyszymy już od kilku godzin, za sprawą fundacji Akcja Demokracja, nie ma nic wspólnego. Kategorycznie odcinamy się od tego procesu. Kampania wyborcza może być prowadzona tylko przez uprawnione podmioty
— stwierdził
CZYTAJ WIĘCEJ:
Tomczyk złapany za rękę
Tomczyk chciałby, aby wierzono, że sztab Trzaskowskiego nie ma nic wspólnego z hejterską kampanią, ale okazuje się, że on sam ma z nią bardzo wiele wspólnego.
Okazuje się, że wiceszef MON jeszcze w kwietniu udostpęnił na swoim profilu nagranie wyprodukowane przez „Wiesz Jak Nie Jest”.
Czy może ktoś to wytłumaczyć? Profil Wiesz Jak Nie Jest produkuje reklamy profrekwencyjne. Osoby ze sztabu wyborczego już w kwietniu umieszczają te filmy na swoich profilach, natomiast już w maju mówią, że dopiero o nich się dowiedziały i się od nich odcinają.
Jak można coś w kwietniu promować, a w maju oświadczać, że o tym się nie wiedziało i odcinać się od tego. W kwietniu ten sam film był spotem polityków jednej partii, a w maju jest rozpowszechniany bez zgody. Jak członkowie sztabu mogli rozpowszechniać film bez swojej zgody?
— napisał Dariusz Goliński.
Trzaskowski: z hejterską kampanią Akcji Demokracja ja i mój sztab nie mamy nic wspólnego. Tymczasem WiceNitras, hejter z MON odpowiadający tam za (😂😂😂) cyberbezpieczeństwo i walkę z dezinformacją
— napisał Janusz Cieszyński.
Panie Cezary Tomczyk – wczoraj odcinał się pan od Akcja Demokracja i nielegalnej kampanii na rzecz Rafała. (#TrzaskNASK). Pytanie zatem skąd pan miał ten film, który zamieścił pan na swoim profilu 28 kwietnia? (wyślijcie mu to – mnie zablokował🙂 odważny jak wiceminister obrony)
— napisał Jabłoński.
Skąd wiceminister miał film już 28 kwietnia?
Komentatorzy zwrócili także uwagę, że Cezary Tomczyk opublikował spot na swoim profilu na platformie X 28 kwietnia. Na wczorajszej konferencji prasowej przekonywał jednak, że sztab Rafała Trzaskowskiego dopiero dwa dni temu dowiedział się, że w sieci pojawiły się tego rodzaju reklamy.
Dlaczego, kiedy Tomczyk i jego partyjni koledzy publikowali spot, nie wskazano jego autora i nie opisano, że jest to materiał wyborczy wyprodukowany ze środków sztabu kandydata KO i/lub klubu parlamentarnego?
Skąd miałeś ten filmik 28 kwietnia? Bo twierdzisz, że o kampanii, w której się pojawił dowiedziałeś się dopiero w maju?
— pytała polityka PO internautka Ola Sempruch.
Bingo. Filmiki te były promowane w sieci dopiero w maju - od 6go do 14go. Tomczyk musiał mieć go wcześniej, bo opublikował 28 kwietnia. Skąd Pan miał ten film?
— zapytał z kolei dziennikarz Wojciech Mucha.
kk/X
