Jacek Karnowski: Polska miała rację. Nasz kraj jest taranemJacek Karnowski: Kolejny raz Polska miała rację. Nasz kraj jest taranem, który przełamuje kolejne "czerwone linie" naszkicowane przez Kreml

"Stawka jest ogromna. Wojna na Ukrainie jest wojną o porządek światowy - jest wojną o istnienie państw takich jak Polska, o istnienie krajów słabszych, o bezpieczeństwo tych wszystkich, którzy mogą być napadnięci przez agresywnych sąsiadów".
„Okazuje się, że kolejny raz Polska miała rację. Premier Błaszczak miał rację. Masa pseudoekspertów twierdziła, że to niemożliwe, że to absurd, że to jak trafić szóstkę w totka. Okazało się, że to polskie władze miały rację” - tak o przekazaniu Patriotów Ukrainie mówił w programie „Gość Wiadomości” (TVP Info) redaktor naczelny tygodnika „Sieci” Jacek Karnowski.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: USA i Niemcy przekażą Ukrainie wozy bojowe Bradley i Marder! Berlin przekaże dodatkową baterię Patriotów. OŚWIADCZENIE
Polska jest taranem, który przełamuje kolejne tzw. czerwone linie. One często są wymyślone i naszkicowane przez Kreml i sączone na Zachód, że tego nie można, że będzie katastrofa, nastąpi jakaś straszna rosyjska odpowiedź. Polska przekazując choćby czołgi Ukrainie, ale również tego typu propozycjami, ośmiela świat zachodni. Oczywiście w tle rozgrywa się wielka gra, są Amerykanie, którzy naciskają swoich sojuszników, są decyzje Francji, która zapowiedziała przekazanie sprzętu wojskowego. Niemcy bały się pozostać na lodzie. Bardzo ciekawie pisze o tym Marek Budzisz, choćby na portalu wPoltyce.pl. Ale to Polska była pierwsza
— podkreślił publicysta.
Świat szykuje się do rosyjskiej ofensywy i stąd dostarczanie Ukrainie poważniejszej broni
— zauważył.
Stawka jest ogromna. Wojna na Ukrainie jest wojną o porządek światowy - jest wojną o istnienie państw takich jak Polska, o istnienie krajów słabszych, o bezpieczeństwo tych wszystkich, którzy mogą być napadnięci przez agresywnych sąsiadów
— zaznaczył Jacek Karnowski.
Wiemy, że można było to wykonać. Straciliśmy dwa miesiące przez opór Niemiec i wspieranie przez opozycję
— powiedział z kolei Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.
Opozycja była pudłem rezonansowym niezbyt roztropnej niemieckiej minister obrony
— przypomniał.
Zmiany w kodeksie wyborczym
W rozmowie pojawił się również temat zmian w Kodeksie wyborczym.
Można się tylko pytać, dlaczego tak późno państwo polskie wychodzi z taka propozycją
— zauważył Jacek Karnowski.
To z pewnością podniesie frekwencję i sprawi, że to prawo wyborcze stanie się prawem dla wszystkich
— podkreślił.
To propozycje ze wszech miar słuszne. Nie wiem, kto to wymyślił, ale warto tym propozycjom bić prawo
— dodał współtwórca portalu wPolityce.pl.
Myślę, że opozycja tez wie, że nie można walczyć z tym, że nie można walczyć z tym, że ułatwi się dostęp do lokali wyborczych milionom Polakom
— zaznaczył.
W podobnym tonie wypowiedział się Tomasz Sakiewicz.
III RP zafundowała wyborcom spoza dużych miast dwa problemy: mała liczbę lokali i utrudnienia komunikacyjne
— powiedział redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.
Dzisiaj demokracji przychodzi do tych, którzy są solą tej demokracji - do wyborców
— dodał.
gah/TVP Info
