Pawłowicz zwróciła też uwagę na niezwykle dużą szkodliwość tego typu wypowiedzi, jak słowa Niesiołowskiego.
Jest to wyciąganie problemów i konfliktów wewnątrzkrajowych, czyli prowadzenie walki z wewnętrznym wrogiem politycznym wobec podmiotów zagranicznych, za granicą. Jest to niezwykle szkodliwe, ponieważ jak dobrze wiemy, Polska jest rozgrywana między różnymi ośrodkami
— podkreśliła.
Apel Niesiołowskiego o nałożenie sankcji na Polskę nazwała wypowiedzią „starego człowieka, który znany jest opinii publicznej z ogromnej nienawiści, ze złego psychicznego nastawienia do Prawa i Sprawiedliwości, do prezesa Kaczyńskiego, czego nie ukrywa”.
Określenie „stary człowiek” wywołało sprzeciw Joanny Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej.
Myślę, że to nie jest stosowny epitet wobec drugiego człowieka
— stwierdziła.
To nie jest epitet, tylko stwierdzenie faktów. Starym człowiekiem jestem również ja. Nie ukrywam tego. Jeśli ktoś ma 70 lat, to jest starym człowiekiem. Powiedziałam, że stary człowiek powinien mieć więcej życiowej dojrzałości i opanowania. Ja też jestem stara. Pani też będzie stara. Wszyscy będziemy starzy
— odpowiedziała Pawłowicz.
O niestosowanie żadnej kary wobec Niesiołowskiego wnioskowała Izabela Mrzygłocka z PO. Sprawę bagatelizował też Grzegorz Długi z Kukiz‘15, który zastąpił w komisji etyki Kornela Morawieckiego.
Wiemy, że pan profesor Niesiołowski jest znany z dużego zacięcia satyrycznego. Być może wypowiedź miała charakter satyryczny. Wtedy będziemy ją inaczej oceniać, niż wówczas gdy okaże się, że to jest polityczne wezwanie
— uznał.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Pawłowicz zwróciła też uwagę na niezwykle dużą szkodliwość tego typu wypowiedzi, jak słowa Niesiołowskiego.
Jest to wyciąganie problemów i konfliktów wewnątrzkrajowych, czyli prowadzenie walki z wewnętrznym wrogiem politycznym wobec podmiotów zagranicznych, za granicą. Jest to niezwykle szkodliwe, ponieważ jak dobrze wiemy, Polska jest rozgrywana między różnymi ośrodkami
— podkreśliła.
Apel Niesiołowskiego o nałożenie sankcji na Polskę nazwała wypowiedzią „starego człowieka, który znany jest opinii publicznej z ogromnej nienawiści, ze złego psychicznego nastawienia do Prawa i Sprawiedliwości, do prezesa Kaczyńskiego, czego nie ukrywa”.
Określenie „stary człowiek” wywołało sprzeciw Joanny Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej.
Myślę, że to nie jest stosowny epitet wobec drugiego człowieka
— stwierdziła.
To nie jest epitet, tylko stwierdzenie faktów. Starym człowiekiem jestem również ja. Nie ukrywam tego. Jeśli ktoś ma 70 lat, to jest starym człowiekiem. Powiedziałam, że stary człowiek powinien mieć więcej życiowej dojrzałości i opanowania. Ja też jestem stara. Pani też będzie stara. Wszyscy będziemy starzy
— odpowiedziała Pawłowicz.
O niestosowanie żadnej kary wobec Niesiołowskiego wnioskowała Izabela Mrzygłocka z PO. Sprawę bagatelizował też Grzegorz Długi z Kukiz‘15, który zastąpił w komisji etyki Kornela Morawieckiego.
Wiemy, że pan profesor Niesiołowski jest znany z dużego zacięcia satyrycznego. Być może wypowiedź miała charakter satyryczny. Wtedy będziemy ją inaczej oceniać, niż wówczas gdy okaże się, że to jest polityczne wezwanie
— uznał.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Strona 2 z 4
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/293804-skandaliczny-wystep-niesiolowskiego-znowu-wzywa-zachod-do-nalozenia-sankcji-na-polske-rezim-kaczynskiego-to-nie-polska-z-sejmu-wziete?strona=2