Minister Szymański o jutrzejszej debacie w PE: "Trzeba pamiętać, że mało odpowiedzialne recenzowanie polityki wewnętrznej jednego z krajów członkowskich, przynosi skutki uboczne". NASZ WYWIAD

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Jak będzie przebiegała jutrzejsza debata? Ona się zacznie od przemówienia premier Szydło, tak?

Ma się zacząć po godzinie 16. Zapoznamy się najpierw ze stanowiskiem Komisji Europejskiej, ze stanowiskiem Rady. Potem pani premier przedstawi swoje posłanie otwierające. Później wysłuchamy przewodniczących grup oraz posłów w ramach debaty parlamentarnej. Na koniec głos ponownie zabierze Pani Premier, Rada i Komisja.

Ile to może potrwać?

To powinno się zamknąć w 75 minutach, ale oczywiście może być różnie, bo nie zawsze Parlament dochowuje ścisłych terminów.

Pytam o to dlatego, że podczas konferencji prasowej Donald Tusk uszczypliwie powiedział - w nawiązaniu do obradującego niekiedy do późnej nocy polskiego Sejmu, że w „UE nie ma spisków, bo generalnie obraduje w dzień, a nie w nocy, więc nie ma spisków przeciwko Polsce”.

PE bardzo często obraduje do późnych godzin nocnych. Ja sam pamiętam - będąc w Parlamencie, że czasami wychodziłem czasem po północy. Tak więc ta w założeniu uszczypliwa dykteryjka ze strony przewodniczącego Tuska, nie jest całkiem trafiona.

Rozmawiał Sławomir Sieradzki

« poprzednia strona
123

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych