Prezydent Warszawy zabrała głos w głośnej debacie nad tym jak ktoś, kto ma na koncie 3 mln zł, a tylko w ubiegłym roku zarobił 280 tys. zł, mógł wejść na gapę do królewskiego ogrodu, zamiast zapłacić 5 zł za wstęp. I choć mówiła o sobie, jakby zapomniała o kogo chodzi...
To była dość interesująca historia. Ja zwiedzałam z moimi znajomymi z Holandii Pałac Wilanowski i potem chcieliśmy od razu przejść do ogrodów. Tam była duża kolejka - to była niedziela
– Hanna Gronkiewicz-Waltz podzieliła się wspomnieniami w "Faktach po Faktach" TVN24.
Wciągające, prawda? I jakie pouczające. Nauka pierwsza – tam gdzie duża kolejka nie płaci się za bilet.
Następnie pani prezydent podkreśliła, jak bardzo była zaskoczona tym, że za wstęp do Ogrodu Wilanowskiego trzeba zapłacić.
To jest socjalizm i myślałam, że to dawno zostało skasowane
– stwierdziła.
Nauka druga – bilety są reliktem przeszłości. Precz z biletami!
Kiedyś tam siedziała taka pani, teraz tam są automaty, które jest bardzo trudno obsłużyć. W związku z tym ludzie, którzy tam czekali w kolejce zaczęli się na mnie patrzeć, że to moja wina. Przecież oni nie wiedzą, że to nie jest moje, że ja nie wszystko nadzoruję i że to nie ja wprowadziłam te bilety
– ciągnęła opowieść Gronkiewicz-Waltz.
Nauka trzecia – tam gdzie są automaty, np. przy wejściach do metra, kasowanie biletów należy uznać za „skasowane”.
Idźmy, a właściwie „lećmy”, dalej.
W związku z tym poczułam się trochę dziwnie i podeszłam do strażnika, i pytam "proszę pana dlaczego tu się płaci". Strażnik powiedział, że on jest tylko od sprawdzania i mi nie może wytłumaczyć. W tym momencie moi znajomi z Holandii już polecieli dalej, bo też nie zrozumieli - jako że nie rozumieją po polsku. Ja ich dogoniłam i dlatego tego biletu nie kupiłam. Nie miałam już czasu stać w tej kolejce 20-osobowej, żeby kupić
– wyznała włodarz stolicy.
Nauka czwarta – z kupowania biletu zwalnia brak czasu (jak również pogoń za latającym Holendrem).
I wreszcie wielki finał. Hanna Gronkiewicz-Waltz dzwoni do ministra kultury, by skasował bilety za wejście do wilanowskich ogrodów.
Powiedziałam do mojego kolegi, że w Wersalu nie płaci się, chociaż park jest tam bardzo duży
– relacjonowała prezydent Warszawy.
Nauka piąta i ostatnia – komu żal pieniędzy na bilet, niech dzwoni do właściwego ministra. W sprawie przejazdów PKP podaję numer telefonu na centralę Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej: (22) 661-81-11. Prosić z ministrem Nowakiem.
-----------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------
Tylko wSklepiku.pl do nabycia:Kubek lemingowy wPolityce.pl
Najgorętszy gadżet sezonu. Idealny dla wszystkich miłośników lemingozy. Kubek o głębokim wnętrzu.
Oni są lemingami - a Ty? Oni piją kawę ze starbunia - Ty możesz ją pić z naszego kubka! Najlepsza kawa, najsłodsza herbata - tylko z lemingowego kubka wPolityce.pl!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/159284-prosze-pana-dlaczego-tu-sie-placi-hanna-gronkiewicz-waltz-o-5-zl-za-wejscie-do-ogrodow-wilanowskich-zenujace