Powiadomienia kryzysowe. KRRiT wytknęła błędyPowiadomienia kryzysowe. KRRiT wytknęła błędy

"Po kolejnym incydencie związanym z wtargnięciem obcej rakiety do Polski wciąż nie ma pełnej koordynacji służb rządowych z mediami w zakresie powiadamiania ludności cywilnej o ewentualnych zagrożeniach. Instytucje państwowe i służby powinny zweryfikować system współpracy z mediami w sytuacjach kryzysowych" - czytamy w komunikacie KRRiT.
Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) w nocy ze środy na czwartek, w związku z atakiem Rosji na Ukrainę w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16, ale obiekt zniknął z radarów; miejsce jego upadku zlokalizowano koło miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
Oto skutki rosyjskiej rakiety! Wiemy, co mogła zawierać
Stanowisko KRRiT ws. komunikatów o zagrożeniu
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wystosowała komunikat w sprawie powiadamiania kryzysowego.
Dr Agnieszka Glapiak, Przewodnicząca KRRiT przypomina, że Krajowa Rada we wrześniu 2025 roku zwracała uwagę, jak istotne jest szybkie uruchamianie procedur powiadamiania kryzysowego w sytuacji zagrożenia. Media są gotowe do natychmiastowej współpracy informacyjnej ze służbami odpowiedzialnymi za powiadamianie obywateli o zagrożeniu
- czytamy we wpisie na portalu X.
Po ataku rosyjskich dronów na terytorium Polski we wrześniu 2025 roku, KRRiT przeprowadziła szczegółowy monitoring programów informacyjnych. Z raportu „Drony nad Polską - raport KRRiT z monitoringu programów informacyjnych” wynika, że nadawcy zachowali standardy wynikające z ustawy o radiofonii i telewizji. Nie odnotowano przekazów siejących panikę, wzbudzających niepokój społeczny, bagatelizujących zagrożenie czy treści o charakterze dezinformacyjnym
- dodano.
Z kolei dr Glapiak powiedziała, że:
Po kolejnym incydencie związanym z wtargnięciem obcej rakiety do Polski wciąż nie ma pełnej koordynacji służb rządowych z mediami w zakresie powiadamiania ludności cywilnej o ewentualnych zagrożeniach. Instytucje państwowe i służby powinny zweryfikować system współpracy z mediami w sytuacjach kryzysowych. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji służy swoją wiedzą w tym zakresie.
Tusk, Kierwiński i Kosiniak. Tak się tłumaczą na miejscu upadku rakiety
Podejście rządu do komunikacji kryzysowej
Podejście rządu koalicji 13 grudnia do kwestii bezpieczeństwa i komunikatów pokazała postawa wiceszefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Jesteśmy w stanie wojny kognitywnej. Nikt nie powinien się czuć bezpiecznie. Każdy powinien być przygotowany na to, że różnego rodzaju incydenty będą mieć miejsce
- powiedział Jakub Stefaniak podczas rozmowy z mediami w Sejmie.
Jeden z dziennikarzy wskazał, iż „gen. Roman Polko powiedział, że syreny alarmowe to trochę za mało. Że powinny być informacje w radiu czy w TV”.
Panie redaktorze, o 3:50 słucha pan radia?
- zapytał Stefaniak, ale chyba nie zdawał sobie sprawy z zaleceń własnego obozu rządzącego, który wydał słynny „Poradnik Bezpieczeństwa”. W zakładce „Sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze” możemy przeczytać: „Jeśli usłyszysz sygnał alarmowy, włącz radio lub telewizor i stosuj się do komunikatów”.
Papierowa Tarcza Wschód! Umocnienia na obrazku z Tuskiem
Mieszkańcy wstrząśnięci nocnym alarmem. „Jakby to u nas uderzyło”
xyz/źr. wPolityce.pl za KRRiT, X
