I po co kłamać? Onet sam się sprostował po ataku na CzarnkaI po co kłamać? Onet sam się sprostował po ataku na Przemysława Czarnka! "W pierwszej wersji tekstu mylnie zacytowaliśmy..."

Portal Onet zaatakował dziś posła PiS Przemysława Czarnka, przekręcając jego słowa z rozmowy w Radiu ZET. W końcu jednak Onet sam się sprostował, broniąc się, że... "mylnie zacytował" słowa Czarnka.
Portal Onet zaatakował dziś posła PiS Przemysława Czarnka, przekręcając jego słowa z rozmowy w Radiu ZET. W końcu jednak Onet sam się sprostował, broniąc się, że… „mylnie zacytował” słowa Czarnka. Cala sytuację wywołała falę komentarzy w sieci.
Onet w ogóle przestaje istnieć w moim przekonaniu, dlatego że to co w ogóle zrobił Onet w tej kampanii wyborczej, jest tak obrzydliwe. Spójrzcie Państwo na pierwszą stronę Onetu, to jest nieprawdopodobne. Przygotowana, skoordynowana akcja, razem z państwem Tuska przeciwko Karolowi Nawrockiemu, żeby tylko rzucić błotem
— to rzeczywista wypowiedź Przemysława Czarnka na antenie Radia ZET. Onet jednak przekręcił tę wypowiedź, zupełnie zmieniając jej sens, ponieważ w takim świetle brzmiały jak groźba i zapowiedź tego, co się stanie, jeśli PiS dojdzie do władzy - zamiast „przestaje istnieć”, Onet napisał „przestanie istnieć”.
Po pewnym czasie swój tekst sprostował sam Onet.
[W pierwszej wersji tekstu mylnie zacytowaliśmy Przemysława Czarnka, pisząc, że powiedział, iż Onet „przestanie istnieć”]
— podkreślił Onet w swoim tekście o słowach Przemysława Czarnka.
Reakcja użytkowników X na kompromitację Onetu
Postawa Onetu wywołała falę komentarzy w sieci. Warto przypomnieć, że to medium bardzo silnie zaangażowało się w kampanię wyborczą, już praktycznie codziennie publikując nowe materiały, których celem jest uderzenie w Karola Nawrockiego.
Po prostu Onet
— napisał Michał Dworczyk, europoseł PiS.
Gdyby rzetelność miała rating jak kredyty, niemiecki Onet już dawno byłby w kategorii „śmieciowa”
— podkreślił John Bingham, użytkownik X.
„Mylnie zacytowaliśmy”
— zacytowała tłumaczenia Onetu Edyta Kazikowska, użytkownik X.
Wyborne
— stwierrdził Andrzej Olszewski, uzytkownik X.
Same przejęzyczenia ostatnio
— napisała Luiza Dobrzyńska, użytkownika X.
