Nawrocki a Rosja. Co naprawdę mówił Nawrocki?Pawlicka z TVP kłamie o prezydencie! Co naprawdę mówił Nawrocki?

IMG_8740-kopia.webp
Aleksandra Pawlicka, obecnie dziennikarka TVP Info, na Campusie Polska Przyszłości, 2022 r. Fot. Fratria
FacebookTwitter

Aleksandra Pawlicka z TVP Info z likwidacji albo nie miała czasu na research przed programem, albo celowo, z pełną premedytacją, powiedziała nieprawdę. Według dziennikarki, prezydent Karol Nawrocki nie mówi o zagrożeniu ze strony Rosji.

Koalicja rządząca i sprzyjające jej media z uporem godnym lepszej sprawy próbują przekonywać Polaków o tym, że prezydent Karol Nawrocki – ścigany przez reżim Putina listem gończym - jest „prorosyjski”. Dowodem ma być to, że głowa państwa rzekomo nie wspomina w swoich wystąpieniach o zagrożeniach ze strony Rosji, za to wypowiada się nieprzychylnie na temat Ukrainy.

Pawlicka: Tego nie zauważa prezydent Karol Nawrocki

Tę narrację postanowiła powielić również Aleksandra Pawlicka na antenie TVP Info w likwidacji. Dziennikarka podczas wywiadu z Andrzejem Sewerynem zareagowała na uwagę aktora, że osoby, które dopuszczają się w Polsce przemocy wobec Ukraińców, być może nie mają świadomości, że to Rosja, a nie Ukraina czy Europa, jest zagrożeniem.

Pawlicka za jednym zamachem połączyła prezydenta Karola Nawrockiego z aktami agresji wobec Ukraińców i… powiedziała nieprawdę o jego postawie wobec Rosji.

Tego nie zauważa prezydent Karol Nawrocki w swoich licznych przemówieniach na uroczystościach państwowych. Nie wskazywał tego właśnie wroga, o którym pan mówi, czyli Rosji. Mówił natomiast o zagrożeniach ukraińskich

- stwierdziła.

Pawlicka kłamie? Oto kilka przykładów!

Jaka jest prawda? Wystarczy poświęcić minutę i wpisać w wyszukiwarce chociażby hasło: „Nawrocki o Rosji”. Przykładów obalających stwierdzenie pani Pawlickiej jest aż nadto – są to zarówno wypowiedzi Karola Nawrockiego już jako prezydenta, jak i te z czasów kampanijnych lub poprzedzających start w wyborach. Najbliższy przykład pochodzi sprzed zaledwie pięciu dni - to przemówienie z okazji Święta Wojska Polskiego.

Zagrożenie wciąż idzie z tej samej strony, ze strony neoimperialnej Federacji Rosyjskiej. 106 lat temu byśmy powiedzieli "ze strony bolszewików". Można by dzisiaj było zacytować słowa świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wówczas prorocze. Ale nie chcę cytować pana prezydenta Kaczyńskiego. Chcę posłużyć się trawestacją jego słów, żebyśmy my, nasi wspaniali sojusznicy z Sojuszu Północno-Atlantyckiego (...) abyśmy zrozumieli moment, w którym jesteśmy. Trawestując słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego możemy powiedzieć: "kiedyś Gruzja, dzisiaj Ukraina, jutro być może państwa bałtyckie i moja ojczyzna Polska. A kiedyś być może Berlin i Paryż i cała Europa Zachodnia

- powiedział prezydent 15 sierpnia tego roku. 

Bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie. Taki jest strategiczny interes Polski

- kolejna wypowiedź, tym razem z rocznicy zaprzysiężenia. Dodajmy, że te słowa prezydenta Nawrockiego wywołały wściekłą reakcję Marii Zacharowej, rzeczniczki MSZ Rosji.

Pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności powinno być naszym obowiązkiem. Sprawcy wszystkich zbrodni międzynarodowych muszą być sądzeni przed właściwymi sądami. Dlatego też Polska wspiera prace Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości oraz Międzynarodowego Trybunału Karnego i popiera ideę ustanowienia specjalnego trybunału ad hoc, który osądziłby sprawców zbrodni agresji Rosji przeciwko Ukrainie

- mówił prezydent w ONZ we wrześniu ubiegłego roku.

W lutym 2025 r. Karol Nawrocki, jeszcze jako kandydat, podczas spotkania wyborczego z mieszkańcami Brodnicy określił putinowską Rosję jako bestię, którą trzeba zamknąć w klatce.

A to zaledwie cztery "pierwsze z brzegu" przykłady znalezione w Google.

Dość wspomnieć, że prezydent Nawrocki jest w Rosji ścigany listem gończym, a co więcej nierzadko atakowany przez rosyjskich propagandystów (Władimir Sołowjow w lutym 2026 r. określił Nawrockiego jako „polską szumowinę”, „kreaturę”, „osobistego wroga każdego Rosjanina” i „zbrodniarza wojennego”.

Czy dziennikarce TVP w likwidacji nie chciało się wpisać w Google jednego, prostego hasła, czy też z rozmysłem, celowo zasugerowała, że prezydent nie mówi o zagrożeniach ze strony Rosji, a przy okazji - niebezpośrednio, ale symbolicznie połączyła Karola Nawrockiego z atakami na Ukraińców w Polsce? Niezależnie od tego, czym się kierowała, w obu przykładach jest niepokojąco.

jj/źr. wPolityce.pl, za: TVP Info w likwidacji

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.