To ich koniec? Potężny cios prezydenta w neo-TVP!To ich koniec? Potężny cios prezydenta w neo-TVP!
Prezydent Karol Nawrocki podczas swojego wystąpienia z okazji 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych bardzo ostro skrytykował Telewizję Publiczną w likwidacji. "Media należą do narodu, a nie do partii politycznej. Ten postulat wciąż jest niezrealizowany" - zaznaczyła głowa państwa.
Telewizja Publiczna w obecnej formie po pierwsze działa w sposób nielegalny - została przejęta niezgodne z prawem, nawet w nazwie ma zapisane "TVP S.A. w likwidacji". A czy naprawdę jest likwidowana? Patrząc na jej działalność, kolejne pojawiające się nowe programy i płynące do niej ogromne środki z budżetu państwa - można w to wątpić. Jednak nawet pomijając ten fakt, wyraźnie widać, jak obecnie działa neo-TVP. Notorycznie uderza w opozycję, łagodnie obchodzi się za to z koalicją rządzącą. Prezydent zwrócił na to uwagę podczas swojego wystąpienia w Gdańsku.
Spójrzmy na postulat trzeci - wolność mediów - i przyjrzyjmy się temu, co dzieje się dzisiaj w Telewizji Publicznej. Co naród, co my musimy znosić oglądając Telewizję Publiczną. Odnoszę wrażenie, że od wielu lat, drodzy państwo, trwa rywalizacja o to, kto bardziej upartyjni Telewizję Publiczną. Naród nie może się na to godzić, bo to nasza telewizja
- zaznaczył prezydent.
"Media należą do narodu, a nie do partii"
Tu jest zapisany trzeci postulat "Solidarności", który w kolejnych latach musimy wszyscy wspólnie zrealizować. Media muszą być wolne. Media należą do narodu, a nie do partii politycznej. Ten postulat wciąż jest niezrealizowany
- podkreśliła głowa państwa. W ostatnim czasie TVP w likwidacji silnie skupiła się na uderzaniu w prezydenta, ponieważ ten postrzegany jest przez obecną koalicję rządzącą jako jej najgroźniejszy przeciwnik.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X
